Mieszkańcy Skawiny blokowali wjazd do Krakowa. Protest przeciwko trasie S7

2026-06-17 15:27

W środę 17 czerwca na granicy Krakowa i Skawiny odbyła się głośna demonstracja. Zgromadzeni wyrazili sprzeciw wobec planów poprowadzenia nowej trasy S7 przez ich gminę, na co wcześniej wezwał samorządowiec Norbert Rzepisko, apelując o stworzenie „najdłuższego korka w Polsce”.

Akcja zgromadziła obywateli, lokalnych włodarzy oraz członków tutejszych stowarzyszeń, którzy solidarnie sprzeciwiają się wytyczeniu nowej drogi ekspresowej przez tereny należące do Skawiny. Cała demonstracja stanowiła gwałtowną reakcję na niespodziewane przywrócenie planów budowy, które pierwotnie zostały ostatecznie porzucone jeszcze w 2022 roku.

Inicjatorzy tego zgromadzenia wyraźnie zaznaczają, że ich sprzeciw nie jest wymierzony w samą rozbudowę siatki połączeń. Problem polega na tym, że proponowana koncepcja zupełnie omija kluczowe bolączki transportowe regionu, a jednocześnie może wygenerować zupełnie nowe niebezpieczeństwa dla miejscowej ludności oraz otaczającej natury.

- Chcemy rozwiązań komunikacyjnych, drogowych i kolejowych, ale na trasę S7, która nie będzie służyła mieszkańcom naszej gminy, absolutnie się nie zgadzamy - podkreśla burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko.

Władze Skawiny odrzucają powrót do starych planów S7

Kluczowym zapalnikiem obecnego konfliktu okazuje się ponowne procedowanie koncepcji, która zakłada przecięcie gminy nową arterią. Taki wariant został kategorycznie odrzucony dwa lata temu, dlatego decydenci ze Skawiny nie ukrywają ogromnego zaskoczenia wyciągnięciem z szuflady pomysłów sprzed 2022 roku. Samorządowcy od dawna argumentują, że wpuszczenie trasy S7 na ich obszar w żaden sposób nie pomoże obywatelom w ich codziennych dojazdach i nie rozwiąże dotychczasowych trudności.

W trakcie blokady drogi niezwykle często akcentowano tematy związane z ogólnym bezpieczeństwem oraz zdrowiem okolicznych rodzin. Największy niepokój wywołuje bliskie sąsiedztwo Małopolskiego Centrum Rehabilitacji Dzieci w Radziszowie, a także ewentualne negatywne oddziaływanie ciężkich robót na strategiczne strefy dostarczające ludziom wodę zdatną do picia.

- Czy miejsce, w którym dzieci z całej Małopolski wracają do zdrowia po ciężkich operacjach, powinno znaleźć się w sąsiedztwie ruchliwej trasy ekspresowej? Naszym zdaniem odpowiedź jest oczywista - podkreśla burmistrz.

Włodarz Norbert Rzepisko stanowczo zaznacza, że ewentualne wdrożenie tego konkretnego projektu nie uderzyłoby wyłącznie w lokalną społeczność. Główne obawy skupiają się na zagrożeniu dla zbiorników wody pitnej, z których korzysta znacznie większy obszar niż sama gmina. To sprawia, że cały problem wykracza poza granice jednej miejscowości i może drastycznie wpłynąć na codzienne życie mieszkańców znacznej części województwa małopolskiego.

Gmina Skawina walczy o dostęp do autostrady A4

Przedstawiciele lokalnych struktur przypominają, że od dłuższego czasu nie tylko narzekają na odgórne plany dotyczące ekspresówki, ale regularnie pokazują własne alternatywy, zdolne realnie uzdrowić ruch samochodowy. Urzędnicy twardo stoją na stanowisku, że najpilniejszą inwestycją pozostaje stworzenie porządnego łącznika z autostradą A4 oraz powiększenie dotychczasowej obwodnicy, bo tylko takie kroki rzeczywiście ułatwią życie kierowcom w tym rejonie.

Właśnie takie rozsądne posunięcia powinny być bazą do dalszych projektów mających na celu odciążenie infrastruktury na południu od krakowskiej metropolii. Środowa blokada ulic to kolejny mocny komunikat wysłany w stronę osób odpowiedzialnych za kreowanie nowych dróg. Tutejszy samorząd nie zamierza odpuszczać i deklaruje kontynuację walki o racjonalne planowanie, które uwzględni realne zapotrzebowanie transportowe obywateli, a także zabezpieczy lokalne środowisko i cenne zasoby przyrodnicze całego regionu.

 Zabójstwo lekarza w Krakowie. Sąd zdecyduje o losie Jarosława W.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki