Tragedia na popularnej trasie w Tatrach! Nie żyje 37-letni polski wspinacz

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 1 sierpnia po południu w słowackich Tatrach Wysokich. Życie stracił 37-letni polski wspinacz, który spadł podczas wspinaczki w rejonie Skrajnej Rzeżuchowej Turni. Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej i podjętej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Szczegóły poniżej.

Skaliste szczyty Tatr z płatami śniegu i jeziorem. Na miniaturze żółty śmigłowiec ratunkowy. O wypadku w Tatrach czytaj w SE.
Autor: BEATA OLEJARKA/SUPER EXPRESS, GRZEGORZ KLUCZYŃSKI

Tragiczny wypadek w Tatrach. Nie żyje 37-letni polski wspinacz

Do dramatu doszło na popularnej taterniczej trasie „Droga przez książkę” w rejonie Skrajnej Rzeżuchowej Turni. Słowacka Górska Służba Ratownicza otrzymała zgłoszenie o upadku polskiego wspinacza. Informację przekazała kobieta, która nie miała z nim żadnego kontaktu po wypadku.

Ratownicy natychmiast rozpoczęli akcję. Na miejsce skierowano śmigłowiec z Popradu z ratownikiem górskim i lekarzem na pokładzie. W międzyczasie kobiecie udało się dotrzeć do poszkodowanego i, zgodnie z telefonicznymi wskazówkami ratowników, rozpoczęła resuscytację krążeniowo-oddechową. Ze schroniska nad Zielonym Stawem wyruszył także pracownik wyposażony w defibrylator AED.

Mimo reanimacji życia wspinacza nie udało się uratować

Po dotarciu na miejsce ratownicy przejęli działania ratunkowe, jednak obrażenia 37-latka okazały się zbyt rozległe.

- Niestety, pomimo wysiłków wszystkich zaangażowanych osób, lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon 37-letniego polskiego alpinisty - poinformowali ratownicy.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
SUPER MECZ 2026. JAKIE ZACHCIANKI MAJĄ GWIAZDY MILANU I MANCHESTERU?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki