Ponad 2 mln zł rocznie dla jednego lekarza! Ekspertka komentuje
Jak podaje Radio Kraków, ponad 2 miliony złotych rocznie miał zarabiać jeden z lekarzy pracujących na kontrakcie w Szpitalu Specjalistycznym imienia Józefa Dietla w Krakowie. Ta kwota wywołała gorącą dyskusję o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Zdaniem prof. Dominiki Kowalskiej-Bobko z Uniwersytetu Jagiellońskiego takie zarobki przekraczają granice i są niesprawiedliwe wobec innych pracowników medycznych. W rozmowie z Radiem Kraków ekspertka przekonywała, że obecny system wymaga zmian.
Profesor zwróciła uwagę, że kontrakty B2B dają lekarzom większą swobodę i często pozwalają osiągać znacznie wyższe dochody niż etat. Są też korzystniejsze dla szpitali, ponieważ zmniejszają koszty zatrudnienia.
Jednocześnie zaznaczyła, że wiele takich kontraktów w praktyce spełnia cechy stosunku pracy. Jej zdaniem takie przypadki powinny być weryfikowane przez Państwową Inspekcję Pracy, która po zmianach przepisów ma odpowiednie uprawnienia.
Ekspertka ostro o milionowych zarobkach lekarzy: „To jest nieetyczne”
Zdaniem prof. Kowalskiej-Bobko problemem nie są same kontrakty, lecz sposób finansowania, który może prowadzić do ogromnych dysproporcji w wynagrodzeniach.
– Ja się na to nie zgadzam, i wiele osób zapewne się na to nie zgadza, aby lekarz zarabiał ponad 2 miliony rocznie. To jest myślę że nawet nieetyczne w stosunku do innych pracowników ochrony zdrowia – powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków.
Ekspertka podkreśliła, że lekarze powinni być dobrze wynagradzani, ale ich pensje powinny wynikać z jasno określonych zasad. Jej zdaniem wysokość wynagrodzenia powinna zależeć m.in. od miejsca pracy, zakresu obowiązków, kompetencji oraz odpowiedzialności, a nie wyłącznie od formy zatrudnienia.
Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji aż 73 proc. lekarzy specjalistów w Polsce pracuje obecnie na kontraktach, czyli w ramach umów cywilnoprawnych lub własnej działalności gospodarczej.
Źródło: Radio Kraków