Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na Alejach Słowackiego w Krakowie, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Długą. To jedna z najbardziej ruchliwych części miasta, dlatego skutki pożaru były odczuwalne niemal w całej stolicy Małopolski. Płonący samochód zablokował ruch, a gęsty dym był widoczny z daleka.
Ogień objął całe auto w kilka chwil
Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną. Jak informują służby, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Istniało realne niebezpieczeństwo, że dojdzie do eksplozji. Szczegóły akcji gaśniczej
- Na miejscu strażacy zastali rozwinięty pożar samochodu. Ogień objął bardzo szybko całe auto. Do zdarzenia doszło przy skrzyżowaniu z ulicą Długą. Działania gaśnicze w tym momencie dobiegają końca. Wiadomo jednak, że samochód doszczętnie spłonął
- przekazał nam około godz. 18:00 st. asp. Maciej Podymkiewicz, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie.
Polecany artykuł:
Komunikacyjny paraliż w centrum Krakowa
Pożar w tak newralgicznym punkcie miasta musiał skończyć się komunikacyjnym koszmarem. Zablokowanie Alei Słowackiego niemal natychmiast spowodowało gigantyczne korki, które rozlały się na sąsiednie ulice. Kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ przejazd przez centrum stał się praktycznie niemożliwy.
Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, napływają uspokajające informacje. Straż pożarna potwierdza, że na szczęście nie ma poszkodowanych.
- Nie mamy informacji o osobach poszkodowanych w tym zdarzeniu
- dodaje st. asp. Maciej Podymkiewicz.