- Już w najbliższą niedzielę między godziną 7.00 a 21.00 Krakowianie będą mogli wziąć udział w referendum dotyczącym odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz rozwiązania rady miasta.
- Od piątkowej północy aż do niedzielnego wieczoru trwa cisza referendalna, która zakazuje prowadzenia kampanii i publikowania badań opinii publicznej, a oficjalnych rozstrzygnięć należy spodziewać się w poniedziałek rano.
- Dla zachowania ważności całego procesu frekwencja musi wynieść dokładnie 158 555 osób w głosowaniu nad losem włodarza, natomiast w przypadku radnych próg ten wynosi 179 792 głosujących.
Zasady głosowania w referendum
Mieszkańcy stolicy Małopolski będą mogli wyrazić swoją wolę w niedzielę, 24 maja, odwiedzając lokale wyborcze między 7.00 a 21.00. Przepisy regulujące referenda lokalne wprowadzają tak zwaną ciszę referendalną, podczas której całkowicie zakazano działalności agitacyjnej. Obostrzenia te rozpoczną się o północy z piątku na sobotę (22 na 23 maja) i potrwają do niedzielnego wieczoru, do zamknięcia lokali wyborczych. W tym okresie nie można legalnie organizować wieców, planować przemarszów, wygłaszać publicznych orędzi ani wręczać przechodniom materiałów promocyjnych. Prawo zakazuje również publikowania jakichkolwiek badań preferencji wyborczych oraz szacunkowych rezultatów głosowania na terenie Krakowa.
W trakcie wizyty w lokalu wyborczym każdy uprawniony obywatel dostanie do ręki dwa osobne arkusze. Jeden z nich posłuży do podjęcia decyzji na temat dalszych rządów obecnego włodarza miasta, z kolei drugi będzie dotyczył przyszłości lokalnych radnych. Miasto podzielono na dokładnie 453 obwody. Nad prawidłowym przebiegiem głosowania będą czuwać specjalnie powołane komisje obwodowe ds. referendum, które tuż po zamknięciu drzwi zajmą się skrupulatnym podliczaniem wszystkich wrzuconych do urn kart.
Inicjatywa mająca na celu odsunięcie Aleksandra Miszalskiego od władzy przyniesie skutek tylko wtedy, gdy w referendum weźmie udział minimum 158 555 uprawnionych obywateli. Taka wartość odpowiada trzem piątym frekwencji zanotowanej podczas decydującej tury ostatnich wyborów samorządowych na prezydenta. Nieco inaczej wyglądają wymogi w kontekście rozwiązania rady miasta. W tym wypadku niezbędne jest zaangażowanie aż 179 792 głosujących osób. Ten znacznie wyższy próg frekwencyjny stanowi bezpośrednią konsekwencję faktu, że w 2024 roku pierwsza tura głosowania przyciągnęła do urn o wiele więcej Krakowian niż prezydencka dogrywka.
Wyniki referendum w Krakowie
Przedstawiciele krakowskiego oddziału Krajowego Biura Wyborczego szacują, że ostateczne rezultaty niedzielnego głosowania zostaną opublikowane w poniedziałek 25 maja we wczesnych godzinach porannych. Dyrektorka lokalnej delegatury KBW Barbara Golanko zaznacza bardzo wyraźnie, że szybkość podania końcowych rozstrzygnięć zależy wyłącznie od płynności działania zespołów obwodowych.
Jak przekazała urzędniczka w oficjalnej wypowiedzi dla PAP: „To zależy od tempa prac komisji obwodowych ds. referendum, których będzie 453”.
Finalne dokumenty podsumowujące całą procedurę głosowania nad odwołaniem władz miejskich, przygotowane już na szczeblu centralnym przez Miejską Komisję, trafią ostatecznie do gmachu Urzędu Miasta Krakowa przy placu Wszystkich Świętych 3-4. Warto pamiętać, że instytucje nadzorujące ten demokratyczny proces nie planują przekazywać mediom żadnych częściowych danych frekwencyjnych. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy zainteresowani finałem niedzielnego plebiscytu muszą po prostu uzbroić się w cierpliwość.