Spis treści
Aleksander Miszalski będzie walczył o prezydenturę Krakowa
Włodarz stolicy Małopolski musi przygotować się na trudną kampanię w obronie swojego urzędu. Organizatorzy akcji referendalnej przekazali informację o skutecznym zebraniu odpowiedniej liczby głosów poparcia dla inicjatywy odwołania Aleksandra Miszalskiego. Aby cała procedura mogła ruszyć dalej, konieczne okazało się zgromadzenie deklaracji od przeszło 58 tysięcy pełnoletnich Krakowian. W swoim internetowym komunikacie pomysłodawcy szczegółowo opisali obecny etap przygotowań do głosowania.
„Wymagana liczba ważnych podpisów 58 355 została przekroczona. Wystarczyło zweryfikować niespełna 80 000 podpisów. Weryfikację prowadziła delegatura Państwowej Komisji Wyborczej — to oficjalny i kluczowy etap całej procedury. Teraz czekamy na postanowienie Komisarza Wyborczego, które może zostać wydane po świętach. To właśnie w tym postanowieniu o zarządzeniu referendum zostanie wskazana data jego przeprowadzenia”
Ilu mieszkańców Krakowa musi wziąć udział w referendum?
Przepisy jasno określają warunki frekwencyjne niezbędne do tego, aby decyzja obywateli miała moc prawną. Do urn musi pójść minimum trzy piąte wyborców z Krakowa, którzy oddali swój głos podczas ostatnich wyborów samorządowych w 2024 roku. W liczbach bezwzględnych oznacza to konieczność mobilizacji przynajmniej 158 555 osób uprawnionych do głosowania. Jeśli większość z nich uzna, że Aleksander Miszalski powinien opuścić magistrat, stolicę Małopolski czeka nowa kampania i przedterminowa elekcja. Do czasu wyłonienia nowego prezydenta władzę w mieście sprawowałby specjalny komisarz wskazany przez Prezesa Rady Ministrów.