Spis treści
Tragiczne skutki nocnego pożaru w Zakopanem
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w środę, 11 marca w godzinach nocnych. W bloku przy ulicy Weteranów Wojny w Zakopanem wybuchł ogień, gdy lokatorzy głęboko spali. Służby ratownicze podkreślają, że zagrożenie pożarowe w nocy drastycznie wzrasta z uwagi na opóźnioną reakcję mieszkańców. Jak przekazali ratownicy, same płomienie nie objęły dużej powierzchni, jednak silne zadymienie doprowadziło do utraty przytomności przez jedną z osób. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratownictwa medycznego oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy błyskawicznie zidentyfikowali ognisko pożaru, po czym przystąpili do tłumienia ognia i działań ratunkowych.
Po wejściu do wypełnionego gęstym dymem lokalu, ratownicy natrafili na nieprzytomną osobę. Błyskawicznie wyniesiono ją na zewnątrz, aby udzielić niezbędnej pomocy medycznej. Niestety, mimo intensywnych działań reanimacyjnych prowadzonych na miejscu zdarzenia, życia poszkodowanej osoby nie udało się uratować. Zespół ratownictwa medycznego ostatecznie stwierdził zgon.
Śledczy ustalają przyczyny pożaru. Ofiarą jest 85-letnia kobieta
Z informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową wynika, że w wyniku pożaru zmarła 85-letnia lokatorka. Ogień zauważono około godziny 1.30 w nocy w lokalu usytuowanym na czwartym piętrze wielorodzinnego budynku. Zanim na miejsce dotarły pierwsze wozy strażackie, czworo sąsiadów zdołało bezpiecznie i o własnych siłach opuścić swoje mieszkania. Z ewakuowanymi osobami nic się nie stało i nie zgłaszały one potrzeby wsparcia ze strony pogotowia. Obecnie odpowiednie organy badają, co dokładnie doprowadziło do wybuchu płomieni.
W nocnej akcji ratowniczej na terenie obiektu przy ulicy Weteranów Wojny w Zakopanem brały udział łącznie trzy zastępy straży pożarnej.