Ewakuacja turystów z Doliny Pięciu Stawów. Groźne warunki w Tatrach
Pięciu turystów, którzy utknęli w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, zostało w piątek ewakuowanych śmigłowcem do Zakopanego. Jak przekazał dyżurny ratownik TOPR, zejście w doliny było dla nich zbyt niebezpieczne. Turyści od wtorku nie mogli opuścić schroniska. Powodem były bardzo trudne warunki w górach. Chociaż to znane miejsce, do którego latem docierają nawet rodziny z dziećmi, teraz szlaki są pełne miejsc zagrożonych lawinami, a śnieg stał się ciężki i mokry. To sprawiło, że ryzyko zejścia lawin znacznie wzrosło.Ratownicy zdecydowali się na użycie śmigłowca. Cała akcja przebiegła sprawnie. Wszyscy turyści zostali bezpiecznie przetransportowani do Zakopanego. Nie było potrzeby udzielania im pomocy medycznej.
W Tatrach nadal obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego. To jeden z najwyższych poziomów. Oznacza, że lawiny mogą schodzić samoistnie, nawet bez udziału człowieka. TOPR informuje, że w ostatnich godzinach obserwowano wiele lawin – małych, średnich i dużych. Szczególnie niebezpiecznie było w rejonie Morskiego Oka. Z Wołowego Żlebu zeszła duża lawina w stronę Czarnego Stawu pod Rysami. To pokazuje, jak poważna jest sytuacja.
Groźnie nawet w dolinkach! TOPR ostrzega świątecznych turystów
"W Tatrach nadal obowiązuje 4 wysoki stopień zagrożenia lawinowego.Pomimo otwarcia szlaków turystycznych przez TPN, sytuacja lawinowa nie uległa poprawie.Do czasu poprawy warunków prosimy o zaniechanie jakiejkolwiek działalności górskiej powyżej schronisk oraz unikać miejsc naturalnych torów lawin. Przypominamy, że przy wysokim stopniu zagrożenia lawinowego, można spodziewać się lawin samoczynnych dużych i bardzo dużych rozmiarow. Lawiny mogą osiągnąć z pozoru bezpieczne dna dolin.Prosimy o śledzenie komunikatów lawinowych TOPR oraz komunikatów turystycznych TPN" - czytamy na stronie TOPR.
Choć część szlaków w Tatrzańskim Parku Narodowym została ponownie otwarta, nie oznacza to, że jest bezpiecznie. Droga do Morskiego Oka wciąż pozostaje zamknięta. Służby apelują o rozsądek i unikanie wyjść w wyższe partie gór. Poprawa pogody i wzrost temperatury nie pomagają. Śnieg szybko się zmienia i staje się niestabilny. To właśnie teraz lawiny schodzą najczęściej. TOPR apeluje, by w najbliższych dniach zrezygnować z ambitnych planów w górach. Lepiej poczekać na stabilniejsze warunki niż ryzykować życie.