- 34-latek wydmuchał blisko 2,5 promila alkoholu
- w samochodzie znajdowało się zaledwie roczne niemowlę
- mężczyzna zignorował wyraźny sygnał do zatrzymania się
- pościg za uciekinierem zakończył się szybkim ujęciem sprawcy
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałkowy poranek, 23 marca, krótko po godzinie 7:30 na terenie miejscowości Toporzysko. Patrol drogówki prowadził tam rutynowe kontrole trzeźwości w ramach zaplanowanej akcji „Alkohol i Narkotyki”. W pewnym momencie mundurowi nakazali zatrzymanie się nadjeżdżającej srebrnej toyocie, jednak jej kierowca całkowicie zignorował polecenie i pojechał dalej. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg, który zakończył się po kilkuset metrach, gdy uciekinier w końcu zahamował. Badanie alkomatem udowodniło, że 34-letni mieszkaniec powiatu suskiego miał w organizmie niemal 2,5 promila, a funkcjonariusze ze zdumieniem odkryli, że w aucie znajduje się także jego roczne dziecko.
Czytaj też: Kobieta pobita i spryskana gazem na rynku w Krakowie. Miała rozerwane ucho
Teraz zatrzymany mężczyzna stanie przed obliczem sądu za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za tak rażące złamanie prawa grożą mu trzy lata więzienia, a także długotrwały zakaz wsiadania za kółko oraz dotkliwa grzywna. Zgodnie z aktualnymi przepisami polskiego prawa, wymiar sprawiedliwości obligatoryjnie nakłada w takich przypadkach dodatkowe świadczenie pieniężne, które wynosi:
- minimum 5 tysięcy złotych, jeśli przestępstwo zostało popełnione po raz pierwszy
- przynajmniej 10 tysięcy złotych w przypadku recydywy drogowej
Czytaj też: Niebezpieczny wypadek w Krakowie! W wyniku zderzenia pojazd wojskowy przewrócił się na bok
W świetle najnowszych przepisów możliwa jest również całkowita konfiskata pojazdu, o ile zawartość alkoholu w organizmie kierującego przekroczy wyznaczone limity lub jego jazda wywoła bezpośrednie zagrożenie. Przedstawiciele policji nieustannie przypominają o rozwadze, podkreślając stanowczo, że nietrzeźwi kierowcy to wciąż jedno z największych i najbardziej śmiertelnych zagrożeń na drogach.