- Wspólne patrole strażników miejskich i pracowników MPK wzięły pod lupę kierowców w rejonie pierwszej obwodnicy oraz na ulicy Długiej.
- Głównym celem akcji jest weryfikacja, czy pojazdy osobowe nie tamują przejazdu pojazdom komunikacji zbiorowej.
- Służby przypominają zmotoryzowanym o konieczności przestrzegania zasad parkowania, co ma zapobiec paraliżowi komunikacyjnemu w Krakowie.
Akcja straży miejskiej i MPK w Krakowie. Trwają kontrole kierowców
Piątkowa inicjatywa krakowskich służb koncentruje się na najbardziej problematycznych rejonach miasta, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszej obwodnicy i ulicy Długiej. To właśnie tam zmotoryzowani, zdesperowani brakiem wolnych miejsc, często łamią przepisy i zostawiają samochody w sposób uniemożliwiający swobodny przejazd. Skutki takiej bezmyślności uderzają w tysiące pasażerów transportu zbiorowego każdego dnia.
Zablokowanie torowiska pociąga za sobą lawinę problemów. Przede wszystkim prowadzi do drastycznych opóźnień lub całkowitego zatrzymania ruchu, przez co krakowianie nie docierają na czas do zakładów pracy i placówek edukacyjnych. Sytuacja ta generuje również ogromne koszty dla przewoźnika, zmuszonego do szybkiej reorganizacji tras i wzywania odpowiednich patroli. Najpoważniejszym zagrożeniem pozostaje jednak kwestia bezpieczeństwa, ponieważ bezmyślnie zaparkowany pojazd może skutecznie zablokować dojazd karetkom pogotowia czy wozom strażackim udającym się na interwencję.
Polecany artykuł:
"- My po raz kolejny apelujemy do kierowców - parkując samochód upewniajcie się, czy nie będzie przeszkadzał w przejeździe tramwajom. Wystarczy jeden nieprawidłowo zaparkowany samochód, aby spowodować duże problemy dla pasażerów - wyjaśnia Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie."