Co on wyprawiał? Wjechał autem na cmentarz i zjechał po schodach. Wszystko się nagrało!

2026-10-28 18:11

Na cmentarzu Dębica w Elblągu doszło do bardzo nietypowego zdarzenia. Kierujący samochodem osobowym postanowił pokonać jedną z cmentarnych alejek, zjeżdżając autem prosto po schodach. Całe zajście zarejestrowano na wideo, które szybko obiegło sieć. Teraz elbląscy policjanci próbują namierzyć autora tego zadziwiającego manewru i wyjaśnić jego motywy.

Srebrny ford zjeżdżający po schodach na cmentarzu w Elblągu. O poszukiwaniach kierowcy przeczytasz na SE.
Autor: Spotted Cała Polska/Spotted Elbląg i okolice/ Facebook

Do tej zaskakującej sytuacji doszło na terenie cmentarza komunalnego Dębica w Elblągu. We wtorek, 27 października w sieci opublikowano film, na którym widać, jak osobowy ford pokonuje schody na jednej z cmentarnych alejek. Samo zdarzenie miało mieć miejsce mniej więcej dwa dni przed udostępnieniem nagrania w mediach społecznościowych.

Zarejestrowany materiał pokazuje, że całej sytuacji przyglądało się kilku świadków. Pojazd, który stopień po stopniu powoli przemieszczał się w dół, wyraźnie przyciągał uwagę obecnych tam przechodniów.

Prawdziwość opublikowanego w sieci wideo potwierdził już nadkomisarz Krzysztof Nowacki, reprezentujący Komendę Miejską Policji w Elblągu.

Elbląg. Kierowca forda zjechał po schodach na cmentarzu Dębica

Mundurowi wszczęli już czynności w sprawie wjazdu pojazdem w strefę objętą zakazem ruchu. Teraz głównym celem śledczych jest namierzenie osoby siedzącej za kierownicą oraz dokładne zbadanie kulis tego osobliwego rajdu.

„Prowadzimy w tej sprawie postępowanie pod kątem jazdy samochodem w miejscu zabronionym. Próbujemy ustalić tożsamość kierowcy pojazdy marki Ford” – przekazał nadkomisarz Krzysztof Nowacki.

QUIZ na Wszystkich Świętych. Sprawdź, ile wiesz o 1 listopada. Komplet punktów tylko dla nielicznych
Pytanie 1 z 10
Czym różni się Dzień Zaduszny od Wszystkich Świętych?

Policja w Elblągu szuka kierowcy z cmentarza. Grozi mu mandat lub pouczenie

Funkcjonariusze biorą pod uwagę scenariusz, w którym wjazd na schody był dziełem przypadku i wynikał chociażby z błędnie wykonanego manewru zawracania. Na ten moment dokładny przebieg zdarzenia pozostaje jednak nieznany.

Nadkomisarz Krzysztof Nowacki tłumaczy, że sprawa wcale nie musi skutkować nałożeniem grzywny, ponieważ interwencja może zakończyć się zwykłym pouczeniem. „Są to cmentarne alejki, kierowca być może źle zawrócił” – wskazał policjant.

Wciąż nie ustalono, kto prowadził auto ani jakie powody skłoniły go do wjazdu na schody. Ostateczne decyzje dotyczące ewentualnej kary będą zależały od wyników policyjnego dochodzenia.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI