Czy drogi w warmińsko-mazurskim są już przejezdne? Aktualny komunikat

2026-01-01 7:40

Służby drogowe podały w rozmowie z PAP, że wszystkie drogi w województwie warmińsko-mazurskim są przejezdne. Właśnie tej rejon był dotknięty największym zimowym kataklizmem, wczoraj były tam ogromne korki, ludzie zostali uwięzieni w setkach samochodów nawet na trasie S7. Teraz, choć przejazd jest możliwy, trzeba jednak nadal uważać, bo choć drogi są udrożnione, to bynajmniej nie znaczy, że nie są białe i oblodzone.

Paraliż S7. Dlaczego służ.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długa, asfaltowa droga biegnie przez zaśnieżony las, zakręcając w oddali w prawą stronę. Jej cztery pasy są częściowo pokryte śniegiem, ale widoczne są czarne ślady opon w dwóch lewych i dwóch prawych pasach ruchu, tworzące wyraźne, ciemne linie na białym tle. Po obu stronach drogi rozciąga się metalowa bariera ochronna, również przyprószona śniegiem. Za barierami gęsto rosną drzewa, całkowicie pokryte białym puchem, tworząc śnieżny tunel, który ginie w bladym, szarobiałym niebie.

Drogi na Warmii i Mazurach przejezdne, ale warunki wciąż trudne. Wiatr pogarsza sytuację

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie w województwie warmińsko-mazurskim są obecnie przejezdne, jednak kierowcy muszą liczyć się z trudnymi warunkami. Jak przekazały PAP służby drogowe, jezdnie są miejscami śliskie, pokryte lodem oraz zajeżdżonym śniegiem. Choć opady śniegu ustały, problemem staje się coraz silniejszy wiatr. W czwartek 1 stycznia rano na drogach wojewódzkich pracowały 23 pługopiaskarki, a na trasach krajowych – 9. To pozwoliło na odblokowanie tras, które jeszcze kilkanaście godzin wcześniej były nieprzejezdne. Jak poinformował dyżurny punktu informacji drogowej GDDKiA w Olsztynie, na trasie S7 miejscami zalega błoto pośniegowe, szczególnie na odcinku od Nidzicy do Napierek. Podobne warunki panują na drodze krajowej nr 51 w rejonie Lidzbarka Warmińskiego oraz na drodze nr 53 z Olsztynka do Pasymia.

ZOBACZ TEŻ: Będzie kolejny paraliż drogowy? Koszmarna prognoza pogody

W okolicach Nidzicy spadło ponad pół metra śniegu. Teraz wiatr nawiewa go na drogi z pól

Drogi wojewódzkie były odśnieżane do późnych godzin nocnych, nawet do godz. 1–2 po wyjątkowo intensywnych opadach, jakie przeszły nad regionem. W okolicach Nidzicy spadło ponad pół metra śniegu. Dyżurna punktu zimowego utrzymania Zarządu Dróg Wojewódzkich przyznała, że choć wszystkie trasy zostały udrożnione, na wielu z nich zalega cienka warstwa lodu, śniegu lub zajeżdżonego śniegu. Najtrudniejsza sytuacja nadal utrzymuje się właśnie w rejonie Nidzicy.

W noc sylwestrową opady w regionie ustały, jednak w ostatnich godzinach wyraźnie wzmógł się wiatr. Miejscami nawiewa on śnieg z pól na drogi, co ponownie pogarsza warunki jazdy. Według prognoz IMGW kolejne opady śniegu w województwie warmińsko-mazurskim mogą rozpocząć się po godz. 13. W środę, podczas odprawy z premierem, szef MSWiA Marcin Kierwiński wydał polecenie intensywnego odśnieżania dróg lokalnych. Wojewoda warmińsko-mazurski zaapelował do samorządów i służb o maksymalne wykorzystanie chwilowej poprawy pogody do udrożnienia tras.

Przypomnijmy, że we wtorek zachodnią część regionu sparaliżowały bardzo obfite opady śniegu połączone z silnym wiatrem. Na trasie S7 w powiecie ostródzkim kierowcy przez wiele godzin tkwili w korkach. Zaspy unieruchomiły także pojazdy na drogach wojewódzkich w okolicach Działdowa i Nidzicy. W tych samych rejonach stanęły również pociągi. Choć sytuacja na drogach została opanowana, to jeszcze nie koniec zimowych problemów. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i liczyć się z tym, że warunki mogą szybko się pogorszyć. 

Super Express Google News
Sonda
Dałeś się zaskoczyć zimie w 2025 roku?
QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?
Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL
Urząd miejski zamieniony w noclegownię

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki