Nocny pożar w Niedźwiedziach. Nie żyje jedna osoba, trzy trafiły do szpitala
Jedna osoba zginęła w nocnym pożarze budynku wielorodzinnego w miejscowości Niedźwiedzie w powiecie piskim (woj. warmińsko-mazurskie). Informację podało RMF FM. Ogień pojawił się w nocy, a akcja ratunkowa trwała wiele godzin. Na miejscu pracowało 12 zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło w nocy. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, część mieszkańców była już poza budynkiem. Jak przekazali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu, przed przyjazdem służb ewakuowało się osiem osób. Trzy z nich wymagały pomocy medycznej i zostały przetransportowane do szpitala. Niestety, bilans zdarzenia jest tragiczny – w budynku odnaleziono ciało jednej osoby. Na tym etapie nie podano jej tożsamości ani szczegółowych okoliczności śmierci. Strażacy poinformowali, że źródło ognia udało się zlokalizować około godziny 3:00 w nocy. O tej porze sytuacja była już poważna – ogień objął część budynku, a działania ratowników koncentrowały się na opanowaniu rozprzestrzeniających się płomieni oraz sprawdzeniu, czy w środku nie ma kolejnych osób.
Nieszczęśliwy wypadek, podpalenie, awaria? Tego jeszcze nie wiadomo
W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 12 zastępów straży pożarnej. Skala zaangażowanych sił pokazuje, że sytuacja była poważna i wymagała szeroko zakrojonej akcji. Po opanowaniu ognia rozpoczęto dogaszanie pogorzeliska. Strażacy zapowiadali, że czynności te mogą potrwać co najmniej kilka godzin – niedogaszone zarzewia ognia potrafią ponownie wywołać pożar. Na razie nie podano oficjalnej przyczyny wybuchu ognia. Ustalenie, co doprowadziło do tragedii, będzie zadaniem dla biegłych z zakresu pożarnictwa oraz policji. Na razie nie wiadomo, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy zawiodły konkretne zabezpieczenia.
