Kukowo: Tragiczny wypadek na DK 65. Nie żyje kierowca ciężarówki. Był obywatelem Białorusi [ZDJĘCIA]

2021-02-23 6:30 PAP sch
Kukowo: Tragiczny wypadek na DK 65. Nie żyje kierowca ciężarówki. Był obywatelem Białorusi
Autor: wm.policja.gov.pl Tragiczny wypadek w miejscowości Kukowo. Na DK 65 zginął kierowca ciężarówki. Ofiara to 37-letni obywatel Białorusi.

Tragiczny wypadek w miejscowości Kukowo (woj. warmińsko-mazurskie). Na drodze krajowej nr 65 zginął kierowca ciężarówki. Ofiara to 37-letni obywatel Białorusi. Trasa w tym miejscu była całkowicie zablokowana, zorganizowano objazdy. Utrudnienia w ruchu trwały kilkanaście godzin. Dopiero we wtorek (23 lutego) nad ranem GDDKiA poinformowała o przywróceniu normalnego ruchu.

Według policji do zderzenia z udziałem dwóch ciężarówek wiozących zboże i trociny doszło w miejscowości Kukowo między Oleckiem a Ełkiem (woj. warmińsko-mazurskie). - Od ciężarówki jadącej w kierunku Olecka odczepiła się naczepa, która uderzyła w jadący z przeciwka drugi samochód ciężarowy - powiedziała PAP podkom. Justyna Sznel, oficer prasowy KPP w Olecku.

Kierowca pojazdu, w który uderzyła naczepa, został zakleszczony w zmiażdżonej kabinie. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, żeby ratownicy mogli się do niego dostać. Okazało się, że mężczyzna nie żyje. 28-letni kierowca dafa nie odniósł żadnych obrażeń. Był trzeźwy. Pojazdy uczestniczące w zdarzeniu przewoziły trociny i zboże. Droga w miejscu wypadku zablokowana była przez ponad 16 godzin. Szczegóły i okoliczności tego tragicznego zdarzenia wyjaśniają na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratury.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zabójstwo w Olsztynku! Tragiczny finał trzydniowej libacji. Przed policją ukryli się pod prysznicem! [ZDJĘCIA]

AKTUALIZACJA

We wtorek (23 lutego) nad ranem GDDKiA poinformowała, że przywrócony został normalny ruch po wypadku na drodze krajowej nr 65 w Kukowie. Trasa była zablokowana przez kilkanaście godzin, w tym czasie obowiązywały objazdy, następnie wprowadzono ruch wahadłowy. Akcja przywracania ruchu przedłużała się, bo z jezdni trzeba było usunąć wysypany z ciężarówek ładunek, tj. kilka ton zboża i trocin. Potem sprowadzono dźwig, który zabrał rozbite pojazdy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olsztyn. ZABIŁ przypadkowego mężczyznę przez dziewczynę? Co postanowi sąd?

Zabójstwo w Olsztynku