Policja goniła studentów po plaży w Olsztynie. Zaskakujące sceny

policja
Autor: Monika Półbratek Zdjęcie ilustracyjne

W ostatnich dniach wielu mieszkańców Olsztyna ruszyło na plaże. Na tej znajdującej się przy kampusie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego bawiło się nawet 300 osób. Na miejscu interweniowała policja, która - jak wynika z opisu świadków - musiała ganiać studentów.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (10 maja). Jak poinformowała "Gazeta Olsztyńska", na plaży przy kampusie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie bawiło się nawet 300 osób. Pierwotnie interweniowała Straż Uniwersytecka, która przez megafon informowała wszystkich, że mają 15 minut na rozejście się. To nie pomogło więc na miejsce przyjechała policja, która formalnie nie ma wstępu na teren kampusu.

- Przyjechali i stali na kogutach, nawet nie wyszli z radiowozu przez jakiś czas. Ruszyli się, dopiero gdy przyjechał drugi radiowóz. Wtedy poszliśmy na molo, oni pojechali za nami. To była dziwna akcja, policja ganiała ludzi po parku - powiedział lokalnej gazecie jeden z uczestników zdarzenia.

Z relacji świadków wynika, że po kampusie jeździły cztery radiowozy, które podjeżdżały do każdej większej grupy ludzi. 

- Nie rozumiem, czemu tam przyjechała policja, każdy miał swój kocyk i siedział na nim w spokoju. Nikt nic złego nie zrobił - mówili studenci.

Policjanci przyznają, że zostali poproszeni przez Straż Uniwersytecką o wsparcie.

- Na miejsce zostały wysłane policyjne patrole. Już na sam widok oznakowanych radiowozów część osób rozeszła się z miejsca zdarzenia - powiedział Andrzej Jurkun z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie

Warmińsko-mazurskie. Policjanci pomogli rannemu bocianowi
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE