Strajk Kobiet. Niespokojnie na ulicach Olsztyna. Awantura z udziałem posłanki [WIDEO]

2020-11-17 8:13 sch
Protesty kobiet w Olsztynie
Autor: Andrzej Brzozowski Strajk kobiet. Piątkowy spacer "po warszawsku" w Olsztynie

W poniedziałek (16 listopada) po kilku dniach przerwy odbył się kolejny protest przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Ulicami Olsztyna przeszła kolejna manifestacja. Nie obyło się bez konfrontacji protestujących z policją. Nagranie z poniedziałkowego strajku kobiet w mediach społecznościowych udostępniła posłanka Lewicy Monika Falej.

Strajk kobiet w Olsztynie. Posłanka Lewicy kontra policja

W poniedziałek (16 listopada) odbył się kolejny strajk kobiet w Olsztynie. Nie obyło się bez konfrontacji protestujących z policją. Całą sytuację opisała posłanka Lewicy Monika Falej, która w mediach społecznościowych udostępniła film z zajścia. Sprawa dotyczyła nastoletniej dziewczyny, jednej z uczestniczek protestu.

- KMP Olsztyn nie dopuściła posłanki do nastolatki, nie pozwalając na interwencję poselską. Posłanka była popychana i blokowana przez funkcjonariuszy. Dziewczynę siłą wsadzili do nieoznakowanego pojazdu kryminalnych - czytamy w treści tweeta. W nim zamieszczono wideo:

Policja w Olsztynie zabrała głos ws. poniedziałkowego strajku kobiet

Komenda Miejska Policji w Olsztynie odniosła się do zajścia z udziałem posłanki Moniki Falej pod wpisem na Twitterze. - Dementujemy, abyśmy kogokolwiek siłą wprowadzali do radiowozu! Dementujemy, aby ktokolwiek został zatrzymany! Pod opiekę rodziców przekazaliśmy nastolatkę która była uczestnikiem nielegalnego zgromadzenia. Nie jest również prawdą aby policjanci szarpali się z kimkolwiek! - napisali olsztyńscy policjanci.

Monika Falej zapowiada interwencję w tej sprawie. Prosi też inne osoby, które czują się pokrzywdzone interwencją policji, aby składały zażalenia.

Strajk Kobiet w Olsztynie [16 listopada]

Poniedziałkowy strajk kobiet w Olsztynie ruszył chodnikiem spod ratusza w kierunku siedziby PiS przy ul. Dąbrowszczaków. To już stały punkt olsztyńskich protestów. Następnie maszerujący skręcili w ul. Mickiewicza, by dojść do ul. Kościuszki. Kolejnym punktem był Dworzec Główny, skąd ul. Partyzantów mieli dojść do centrum pod ratusz. Policja wstrzymała jednak ruch na placu Bema. Protestujący skręcili więc na Zatorze, a potem szli ul. Kolejową.

dr hab. Tomasz Słomka: Morawiecki popełnia delikt konstytucyjny, czeka go Trybunał Stanu