Szokujący wybryk 20-latka! Driftował nocą, a pasażerów woził… w bagażniku
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia, tuż przed godziną 23.00. Brawurową jazdę młodego kierowcy uchwycił patrol policyjnej Grupy Speed, którego 20-latek najwyraźniej w ogóle nie zauważył. Na tym jednak nie koniec!
- Co więcej, podczas kontroli okazało się, że w samochodzie 20-latka przewożona jest jeszcze trójka pasażerów. Problem był jednak w tym, że osoby te podróżowały..... w bagażniku auta. W momencie zatrzymania do kontroli przez policjantów koledzy 20-latka przesiadali się na tylne siedzenie - informuje rzecznik KWP w Olsztynie.
Za tak nieodpowiedzialne przewożenie pasażerów kierowca otrzymał dodatkowo 100 zł mandatu i 8 punktów karnych. Na konsekwencjach nie skończyło się jednak tylko dla niego. Każdy z trójki towarzyszy został ukarany mandatem w wysokości 100 zł za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Niebezpieczna zabawa za kierownicą! To mogło skończyć się tragedią
- Sytuacja ta pokazuje jak jedno niebezpieczne zachowanie oraz nałożone na nie kolejne - wprowadzanie auta w poślizg i jednocześnie osoby znajdujące się w bagażniku - może doprowadzić do nieszczęśliwego w skutkach wypadku i tragicznych konsekwencji zarówno dla kierującego jak i pasażerów - dodają mundurowi.
Policja przypomina, że przepisy są w tej kwestii bardzo surowe. Od 30 marca 2026 roku za świadome driftowanie na drogach publicznych, w strefach ruchu lub zamieszkania grozi mandat w wysokości od co najmniej 1500 zł do nawet 5000 zł. Funkcjonariusze obowiązkowo zatrzymują w takim przypadku prawo jazdy na trzy miesiące. W przypadku ponownego wykroczenia kary finansowe rosną do ponad 3000–5000 zł, a w najbardziej skrajnych sytuacjach drifting może zostać zakwalifikowany jako przestępstwo.