W Ostródzie tak jak w Chinach. Pierwszy taki obóz sportowy w Polsce

2019-12-30 9:42 KORZ

97 medali mistrzostw Polski i dwa medale mistrzostw Europy zdobyli ci którzy spotkali się w Ostródzie. Takiego obozu sportowego w Polsce jeszcze nie było. Do tego dzieci i młodzież bierze w nim udział w czasie przerwy świątecznej.

- Tak jest - wykrzyczała, uśmiechając się jak łobuziara, Zosia Śliwka z Grodziska Mazowieckiego, mistrzyni Polski w kategorii Żak, po tym jak w ciągu 2 minut, 130 razy szybko i bezbłędnie odbiła stroną forhendową piłeczkę na drugą stronę stołu stołu. To było jej zadanie, wyznaczone przez trenera koordynatora, który przygotował Narodowy Program Szkolenia Tenisa Stołowego.

W Ostródzie, w ramach tego programu, w czasie przerwy świątecznej, został zorganizowany obóz dla dzieci z ośrodków szkoleniowych Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Wzięli w nim udział zawodnicy Torunia, Działdowa, Grodziska Mazowieckiego i Ostródy.

Na to z jakim zaangażowaniem trenują dzieci i młodzież w Ostródzie, można było patrzeć godzinami. Biała piłeczka, między dwoma zawodnikami lata z prędkością dochodzącą do 100 kilometrów na godzinę.

Oni na swoich szyjach do tej pory mieli zawieszonych 97 medali z mistrzostw Polski. Jeden z uczestników obozu, Samuel Kulczycki zdobył dwa medale na mistrzostwach Europy. Kulczyckiemu i innym, ciągle tych medali mało.

Na sali, na której trenowano, rozłożono 20 stołów do gry. Blisko 30 zawodników z czterech klubów, miało do dyspozycji 7 trenerów.

Treningi były strasznie wyczerpujące, i to nie tylko fizycznie. Po pierwsze - trzeba mieć dużo siły, aby dwa razy dziennie przez trzy godziny stać przy tenisowym stole. Po drugie -  na obozie trzeba było zaliczać testy. Były wyznaczona ilość uderzeń którą trzeba było wykonać w określonym czasie. Największy problem miały z tym najmłodsze dzieci.