Autobusem miejskim na komendę. Miał pecha i amfetaminę

2020-06-26 12:15
Kędzierzyn-Koźle: Koniec trasy na komendzie. Miał pecha i amfetaminę
Autor: StockSnap/Zdjęcie Poglądowe/Pixabay.com Kędzierzyn-Koźle: Koniec trasy na komendzie. Miał pecha i amfetaminę

Zastępca komendanta z Policji w Kędzierzynie-Koźlu już po służbie jechał miejskim autobusem, kiedy dostrzegł współpasażera. Momentalnie skojarzył go z...listem gończym, który za nim wydano! Młody mężczyzna był ścigany za narkotyki, włamania i kradzieże.

Podkomisarz Przemysław Gołkowski, zastępca komendanta policji w Kędzierzynie-Koźlu po swoim dyżurze jechał do domu autobusem miejskim. W swoim współpasażerze rozpoznał poszukiwanego 24-letniego mężczyznę. Policja stawiała mu zarzuty włamań, kradzieży i posiadania narkotyków.

Autobusem na komendę. Z amfetaminą

Funkcjonariusz podjął interwencję i "zatrzymał" 24-latka w autobusie. Ich wspólna, emocjonująca podróż zakończyła się...w miejscu pracy policjanta, pod komendą miejską.

Zaskoczony całą sytuacją mężczyzna został doprowadzony do jednostki. W trakcie dalszych czynności policjanci znaleźli jeszcze przy nim kilka gramów amfetaminy

- relacjonuje Komenda z Kędzierzyna-Koźla.

Funkcjonariusze ustalili, że 24-latek na początku roku (2020 r.) miał włamać się do czterech maszyn budowlanych i skraść z nich łącznie 320 litrów oleju napędowego. Mężczyzna został już przesłuchany i usłyszał zarzuty. W sumie za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express - KLIKNIJ tutaj!

Krakowska policja zatrzymała wandala niszczącego samochody