Fight Club w szkole! Walki uczniów były relacjonowane w internecie

2021-11-22 13:03
Kędzierzyn-Koźle: Fight Club w podstawówce! Uczniowie bili się na przerwach, wszystko relacjonowali w mediach społecznościowych
Autor: KPP/nstagram/screenshot Kędzierzyn-Koźle: Fight Club w podstawówce! Uczniowie bili się na przerwach, wszystko relacjonowali w mediach społecznościowych

Uczniowie jednej z kędzierzyńsko-kozielskich szkół długie przerwy spędzali organizując bójki, na które wcześniej umawiali się przez internet. Pozostali rówieśnicy zadbali o odpowiednią oprawę, relacjonując całość w mediach społecznościowych. Policja zabezpieczyła monitoring i wspólnie z dyrekcją zapowiada spotkania edukacyjne dot. odpowiedzialności karnej nieletnich. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

"Fight Club" w Kędzierzynie-Koźlu. Uczniowie umawiali się na walki

Uczniowie też mogą znudzić się rutyną - wynika z historii tej kędzierzyńsko-kozielskiej szkoły. W jednej z tamtejszych placówek powstał prawdziwy "podziemny krąg", koordynowany przez media społecznościowe. Uczniowie - ku ogólnej uciesze tłumu rówieśników - umawiali się na bójki, które reszta relacjonowała w mediach społecznościowych. Nastolatkowie komentowali przebieg i wynik takich "solówek" za pomocą strony typu "spotted".

- Walka 1-klasistów w parku, której nawet bym nie nazwał walką, tylko byciem klaunem - czytamy jeden z wpisów.

Policja interweniowała dwukrotnie; 10 i 17 listopada i w obu przypadkach wobec tych samych osób. Do bójek dochodziło w przynajmniej dwóch miejscach, przy budynku niedaleko szkoły i w pobliskim parku. Takie spotkania każdorazowo gromadziły tłumek gapiów, którzy później relacjonowali wszystko w internecie, albo nagrywali walki telefonami. Dyrekcja szkoły potwierdziła w rozmowie z portalem kk24.pl, że osoba prowadząca stronę w mediach społecznościowych, za pomocą której uczniowie umawiali się na bójki, została już ustalona. Sama strona ma z kolei zniknąć z portali społecznościowych, choć jak dotąd (22.11.2021) wciąż jeszcze można ją znaleźć. Na Instagramie ma ponad 800 obserwujących, uczniowie wysyłali tam wiadomości prywatne, które później - anonimowo - publikował administrator. 

Sprawa trafi do sądu rodzinnego

Choć dyrekcja planuje dać uczniom drugą szansę i wstrzymać się od relegowania podopiecznych ze szkoły, sprawa i tak trafi do sądu rodzinnego i nieletnich. Jak ustaliliśmy, już niedługo w placówce odbędą się spotkania z policjantami, którzy poprowadzą zajęcia edukacyjne z zakresu odpowiedzialności prawnej nieletnich. 

Zobacz też: Afera o Piotra Zelta w Opolu! Jak "Arnie" podpadł policji?

Sonda
Czy dzieci są dziś gorsze niż były kiedyś?