Wyszła na spacer z psem i już nie wróciła. Zabójstwo kobiety w Kędzierzynie-Koźlu
Do tego makabrycznego odkrycia doszło w piątek, 28 sierpnia. Około godz. 18.30 mężczyzna spacerujący po lesie w Kędzierzynie-Koźlu zauważył ciało kobiety i zawiadomił policję. Na miejsce przyjechali policjanci z Kędzierzyna-Koźla oraz funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Pod nadzorem prokuratora rozpoczęli oględziny i zabezpieczanie śladów. Śledczy ustalili tożsamość zmarłej. To około 40-letnia mieszkanka pobliskiego osiedla Żabiniec.
Jak przekazał „Faktowi” prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, na ciele kobiety stwierdzono trzy rany tłuczone głowy. Dwie z nich były bardzo rozległe. Zdaniem śledczych charakter obrażeń wskazuje, że kobieta została zamordowana. – O charakterze ran i mechanizmie śmierci oczywiście wypowie się biegły patomorfolog, którego prokurator już powołał – powiedział prok. Bar.
Sprawca pozostaje na wolności. Nie wiadomo, kto zamordował 40-latkę
Według dotychczasowych ustaleń kobieta najprawdopodobniej wyszła z domu na spacer z psem. To właśnie wtedy miało dojść do zabójstwa. Jej mąż przebywa obecnie za granicą, gdzie pracuje.
Motyw zbrodni pozostaje nieznany. Prokuratura podała jednak, że napaść na tle seksualnym jest mało prawdopodobna. W sobotę śledczy ponownie pojawili się w lesie. Szukali kolejnych śladów, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia i doprowadzić do sprawcy.
Na razie nikt nie został zatrzymany. Śledczy próbują odtworzyć ostatnie chwile życia kobiety i ustalić, z kim mogła mieć kontakt przed śmiercią. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu.