Arkadiusz Wiśniewski list intencyjny

i

Autor: Marcin Michalski Wybory prezydencie 2020: Arkadiusz Wiśniewski odpowiada Poczcie Polskiej.

Opole: Brak pieniędzy i lekarzy. Jak miasto poradzi sobie z problemami?

2019-11-28 11:33

Los oddziału ratunkowego w Szpitalu Wojewódzkim w Opolu wciąż niepewny. NFZ negocjuje z jego dyrekcją, ale konkretów brak. Żadnych zapewnień nie usłyszała też dyrekcja Szpitala Uniwersyteckiego, który od lutego może prowadzić jedyny SOR w mieście. Trwa akcja ratunkowa opolskiej medycyny!

Działania, które podejmuje prezydent wraz z Radą Miejską to swoista akcja ratunkowa dla opolskiego ratownictwa medycznego.

Pojawiła się perspektywa nowej przychodni lekarskiej która będzie filią ZOZ Centrum. W tej sprawie Arkadiusz Wiśniewski wraz z dyrektorem USK Dariuszem Maderą i rektorem UO Markiem Masykiem podpisali list intencyjny w środę (27 listopada).

Dzisiaj (28 listopada) podczas sesji Rady Miejskiej, radni będą debatować w sprawie zapowiedzi likwidacji SOR-u w Szpitalu Wojewódzkim. Przypomnijmy tylko, że takie widmo padło w związku z wymogami z rozporządzenia ministra zdrowia, których placówka nie spełnia. Na czwartkowej sesji mają być przedstawiciele NFZ-u i samego szpitala. To głównie do nich skierowany będzie apel radnych.

Sytuację skomentował m.in. radny z klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Przemysław Pospieszyński.

- Jak najbardziej popieramy ten apel. Wiemy, jak skomplikowana jest sytuacja. Niestety, współczynnik rządowych pieniędzy na opiekę zdrowotną na terenie naszego województwa w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest jednym z najniższych, brakuje środków, lekarzy i tego są konsekwencje - mówi radny.

Jak brzmi apel?

Radni przede wszystkim chcą, żeby władze szpitala i Funduszu Zdrowia ponownie zasiedli do rozmów.

- W zasadzie ten apel jest przygotowany w formule intencyjnej. Jako Rada Miasta wyrażamy zaniepokojenie tym, co może się wydarzyć od nowego roku, czyli likwidacja oddziału ratunkowego. To jest oddział, który jest nam potrzebny - mówi Łukasz Sowada przewodniczący Rady Miasta Opola.

SOR przy ul. Katowickiej ma zostać tylko do końca stycznia, a to znaczy że od lutego w Opolu będzie tylko ten w Szpitalu Klinicznym przy ul. Witosa.

Ogromna odpowiedzialność i przeciążenie

Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Opolu, który może zostać jedynym SOR-em w mieście, Dariusz Madera wskazał, że szpital w takiej sytuacji może nie wytrzymać.

- Odpowiedzialność za pacjentów ostrych to odpowiedzialność bardzo ważna. Musi być tak skoordynowana, żeby bezpieczna była kadra, która tam pracuje i pacjent. Jeśli wszystko skierujemy do jednego ośrodka, to ten jeden ośrodek może tego nie wytrzymać - mówi Madera.