Opole: Jedyna strefa WOLNA od zakazu picia alkoholu ZAGROŻONA? Policja USPOKAJA! [TYLKO U NAS]

2020-05-07 10:40 Michał Górecki
Bulwary Nadodrzańskie w Opolu: Nie będziemy mogli pić piwa?
Autor: MS Bulwary Nadodrzańskie w Opolu: Nie będziemy mogli pić piwa?

Bulwary Nadodrzańskie to w Opolu jedyne miejsce, w którym legalnie można pić alkohol. Policjanci chcą teraz forsować pomysł zakazu; ludzie gromadzą się z piwem, a bez maseczek. Czy koronawirus zabierze jedyne miejsce publiczne wolne od zakazu spożywania alkoholu? Policja uspokaja!

Spis treści

  1. Prostujemy nieprawdziwe informacje
  2. Treść pisma wskazuje jasno: "uchylenie". Ale terminów nie ma
  3. Czy Opole straci "Piwo pod chmurką"?

W wielu miastach są specjalne strefy, których nie obejmuje zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym. W Warszawie to prawy brzeg Wisły, w Opolu Bulwary Odrzańskie. Do ratusza trafiło pismo od policjantów, którzy zwracają uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie - dość bezpośrednio związane ze spożywaniem alkoholu, ale nie o alkohol tu chodzi. O maseczki, które w związku z grupowym relaksem przy piwie lądują na drugim i trzecim planie.

Czytaj też: Galerie handlowe znów otwarte! Sprawdziliśmy ZABEZPIECZENIA w Opolu! [WIDEO, ZDJĘCIA]

Prostujemy nieprawdziwe informacje

Przede wszystkim, w sieci pojawiły się niekonkretne informacje dot. pisma opolskiej policji. Dokument rzeczywiście trafił do ratusza, a policjanci (z Komendy Miejskiej Policji w Opolu, nie z Komendy Wojewódzkiej, jak relacjonowano w niektórych mediach) rzeczywiście wnieśli o tymczasowe uchylenie przyzwolenia na spożywanie niskoprocentowych alkoholi na Bulwarach Nadodrzańskich. O szczegóły zapytaliśmy Agnieszki Nierychłej, oficer prasowej z opolskiej policji.

Chodzi o to, że to (spożywanie alkoholu w tamtym miejscu - red.) zawsze wiąże się ze zgrupowaniem, maseczki idą na bok, a to zagraża bezpieczeństwu osób, które się tam grupują. Nie ma w tym nic złego, gdybyśmy nie mieli takiego stanu, jaki mamy. My popieraliśmy ten pomysł, kiedy wchodził w życie

- mówi oficer prasowa policji w Opolu.

Treść pisma wskazuje jasno: "uchylenie". Ale terminów nie ma

Żeby oddalić zaniepokojenie opolan, zapytaliśmy o dokładną treść pisma, które trafiło do ratusza. Okazuje się, że rzeczywiście, nie ma w nim wskazanego dokładnego okresu, na który owo uchybienie ma obowiązywać.

W piśmie nie ma tego okresu czasu. Pisaliśmy, że w związku z obowiązującym stanem pandemii, wnioskujemy o uchylenie

- uspokaja Agnieszka Nierychła, i dodaje, że okres epidemii jest testem odpowiedzialności dla nas wszystkich.

Czy Opole straci "Piwo pod chmurką"?

O zmianie przepisu musieliby zdecydować radni. Kolejna sesja jest za miesiąc.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express - KLIKNIJ tutaj!

Włamali się do restauracji i udawali, że śpią

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.