Pijany 19-latek zaatakował ratowników. Tłumaczył, że wracał z "osiemnastki"

2026-02-04 12:34

Do 3 lat pozbawienia wolności grozi 19-latkowi z Brzegu, który usłyszał zarzuty znieważenia i kierowania gróźb karalnych wobec ratowników medycznych. Wszystko zaczęło się od interwencji w mroźny poranek, gdy chłopak spał pod sklepem.

Atak na ratowników medycznych! 38-latek z Sokółki wpadł w szał

i

Autor: Paweł Atak na ratowników medycznych! 38-latek z Sokółki wpadł w szał

Sytuacja miała miejsce w ostatni poranek stycznia, około godziny 5:30. To właśnie wtedy służby otrzymały zgłoszenie o młodym mężczyźnie leżącym pod jednym z marketów w Brzegu. Pogoda była zabójcza, bo termometry wskazywały kilkunastostopniowy mróz, co dla śpiącej na zewnątrz osoby stanowiło realne zagrożenie życia. Przechodnie, nie pozostając obojętni, wezwali na miejsce pogotowie.

Pijany 19-latek zaatakował ratowników medycznych

Kiedy ratownicy dotarli pod sklep, okazało się, że 19-latek jest kompletnie pijany. Kontakt z nim był niemal niemożliwy, ale gdy tylko medycy przystąpili do badania, nastolatek nagle "odżył" - niestety w najbardziej agresywny sposób.

- Mężczyzna od początku był wulgarny wobec ratowników medycznych. Utrudniał im wykonywanie czynności, a jego słowna agresja nasilała się. Awanturnik w sposób wulgarny obrażał zespół medyczny. Kierował wobec nich również groźby pozbawienia zdrowia i życia 

- informuje Komenda Powiatowa Policji w Brzegu.

Dopiero przyjazd policyjnego patrolu ostudził emocje krewkiego 19-latka. Jak się okazało, w organizmie miał on ponad 2 promile alkoholu. Swoje zachowanie tłumaczył później tym, że wracał z hucznej imprezy urodzinowej kolegi.

Konsekwencje będą bolesne

Mieszkaniec Brzegu został zatrzymany i przewieziony do komendy, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Policja przypomina, że osoby ratujące nasze życie na służbie nie są bezbronne wobec agresji - chroni je prawo tak samo, jak policjantów czy sędziów.

- Ratownicy medyczni w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych posiadają status funkcjonariusza publicznego. Oznacza to, że pełnią oni funkcję publicznego przedstawiciela, który wykonuje ważne zadania związane z ochroną zdrowia i życia ludzi 

- podkreślają mundurowi.

Za znieważenie ratowników oraz kierowanie gróźb karalnych nastolatkowi grożą teraz surowe konsekwencje. Policja i prokuratura zapowiadają zero tolerancji dla takich zachowań.

- Znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej czy kierowanie gróźb karalnych w stosunku do personelu medycznego to przestępstwa stanowczo ścigane przez wymiar sprawiedliwości i są zagrożone karą więzienia. (...) Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia 

- czytamy w policyjnym komunikacie.

Źródło: Pijany 19-latek zaatakował ratowników. Tłumaczył, że wracał z "osiemnastki"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki