(Nie)Wesoła Warszawa po walce z Jutrzenką. Płocczanki podtrzymują zwycięską passę! [WIDEO]

2019-11-09 20:55 Michał Michalak
(Nie)Wesoła Warszawa po walce z Jutrzenką. Płocczanki podtrzymują zwycięską passę! [WIDEO]
Autor: profil facebookowy Jutrzenki Płock Jutrzenka Płock świętuje zwycięstwo

W meczu 8. kolejki grupy A I ligi kobiet Jutrzenka Płock pokonała u siebie WKPR Wesołą Warszawa 24:19 (9:11). Po festiwalu nieksuteczności w pierwszej odsłonie podopieczne Marcina Krysiaka wyszły po przerwie podwójnie zmobilizowane i rozstrzygnęły wynik na swoją korzyść. To szósta wygrana Jutrzenki w tym sezonie przy tylko jednej porażce, co daje jej 3. miejsce w tabeli.

Od początku meczu rozgrywanego w hali SP nr 16 w Płocku trwała wyrównana walka. W 12. minucie było 4:4 i od temu momentu w ekipie Jutrzenki coś się zacięło. Warszawianki najpierw wyszły na 1-bramkowe prowadzenie, a później zaczęły je powiększać, i niespełna 10 minut później zrobiło się 8:5. Płocczanki potrafiły sobie stworzyc sytuacje do zdobycia bramki, ale raziły nieskutecznością, do czego swoją cegiełkę dołożyła także golkiperka Wesołej. Do przerwy udało się jeszcze odrobić dwa gole, bo w ostatnich dwóch minutach trafiły jeszcze Marlena Muras i Emilia Bałdyga.

Na szczeście w drugiej połowie zobaczyliśmy prawdziwą Jutrzenkę. Płocczanki były niemal wszędzie na parkiecie, utrudnijając, jak tylko mogły, życie rywalkom. Od stanu po 13 podopieczne Marcina Krysiaka rzuciły 4 bramki z rzędu, a w 53. minucie było już 22:16. W tym okresie klasą sama dla siebie była Adrianna Warda, który w ciagu ledwie 3 minut trzy razy pokonała bramkarkę gości, ustalając też wynik spotkania.

- Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy, i tak w istocie było - mówi trener Jutrzenki Marcin Krysiak. - W I połowie sprokurowaliśmy sobie problemy na własne życzenie, bo dziewczyny wykazywały się przy rzutach taką niechlujnością, tak jakby widziały piłkę w siatce, jeszcze zanim ona tam wpadła. W szatni powiedzieliśmy sobie jednak kilka mocnych słów i w II połowie wyglądało to o niebo lepiej. Przede wszystkim dziewczyny były bardziej aktywne i krótko mówiąc, "zabiegały" rywalki. Na pewno cieszy to, że w drugim meczu z rzędu gramy dobrze w obronie, bo dzięki temu nie straciliśmy do przeciwniczek zbyt dużego dystansu po pierwszych 30 minutach.

Jutrzenka Płock-WKPR Wesoła Warszawa 24:19 (9:11).

Jutrzenka: Ostrowska, Brudzyńska - Bezjak 1, Mękarska 1, Strzałkowska, Jałoszewska 5, Stasiak 2, Rędzińksa 1, Maruszewska 2, Szczechowicz 1, Muras 2, Warda 4, Bałdyga.

Po 8 kolejkach Jutrzenka zajmuje 3. miejsce w tabeli z bilansem 6 zwycięstw i jednej porażki. W najbliższej, 9. serii spotkań płocczanki zagrają na wyjeździe z MKS-em Karczew - początek meczu w niedzielę 17 listopada o godz. 16.

W innym meczu tej kolejki SMS ZPRP I przegrał w derbach Płocka z SMS-em ZPRP II 20:28.