17-letni Michał walczy z nowotworem kości. Jego słowa poruszają wszystkich. "Ja nie chcę umierać"

2026-03-31 12:07

Dramatyczna walka o życie 17-letniego Michała porusza serca internautów. Chłopak zmaga się z agresywnym nowotworem kości – mięsakiem Ewinga. Jego jedyną szansą jest kosztowne, nierefundowane leczenie, na które potrzeba ponad 700 tysięcy złotych.

Super Express Google News

Historia Michała została opisana na portalu Siepomaga i szybko poruszyła wiele osób. Jeszcze niedawno był zwyczajnym nastolatkiem – miał pasje, plany i marzenia. Dziś toczy najtrudniejszą walkę – o własne życie.

Wszystko zaczęło się niepozornie. Zaniepokojona mama zauważyła u syna nieprawidłowości w postawie. Badania przyniosły jednak szokujące wyniki. Jak wspominają rodzice: „Wyniki wprawiły nas w osłupienie: ‘na płucach są cienie, które wymagają pilnej konsultacji’”.

Szybko okazało się, że problem jest znacznie poważniejszy. Diagnoza była druzgocąca – mięsak Ewinga, rzadki i bardzo agresywny nowotwór kości. Rozpoczęło się długie i wyczerpujące leczenie. Michał przeszedł liczne cykle chemioterapii, był leczony w Poznaniu i Warszawie, a także poddany radioterapii.

Rodzina żyła nadzieją, że terapia przyniesie poprawę. Niestety kolejne wyniki były ciosem. 

„W zmianach, które zostały usunięte z płuc, wykryto żywe komórki nowotworowe…” – relacjonują rodzice. Najtrudniejszym momentem była rozmowa z synem. „Gdy powiedzieliśmy o tym Michałowi, usłyszeliśmy: ‘ja nie chcę umierać’… Nam pękło serce”.

Stan chłopaka się pogarszał. W lutym wykryto przerzuty do mózgu, konieczna była operacja. Jednocześnie lekarze zdecydowali o wdrożeniu nowoczesnego leczenia – inhibitorów PARP. To właśnie ta terapia daje nadzieję, ale nie jest refundowana.

„Właśnie dowiedzieliśmy się, że musimy zebrać ponad 700 tysięcy złotych na nierefundowany lek. Prosimy Państwa o wsparcie, bo sami nie jesteśmy w stanie uratować naszego syna…” – apelują zrozpaczeni rodzice.

Sytuacja rodziny jest jeszcze trudniejsza, ponieważ mama Michała również choruje na nowotwór i od lat przechodzi leczenie. Mimo to rodzice nie tracą nadziei i podziwiają siłę swojego syna. „Michał, mimo tego wszystkiego, co musiał znieść, jest bardzo dzielny. Bardzo go podziwiamy i wierzymy, że ta siła pozwoli mu pokonać nowotwór”.

17-latek to pełen życia chłopak, który kocha muzykę i motoryzację. Ma wsparcie bliskich i swojej dziewczyny, ale w tej walce potrzebuje także pomocy innych.

„Nie mamy innego wyboru – nasz syn musi żyć!” – podkreślają rodzice, prosząc o wsparcie. 

Każda wpłata może przybliżyć Michała do wygrania tej najważniejszej walki.

Leczył raka generatorami plazmy. Został prawomocnie skazany

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki