Noworodek, dziecko

i

Autor: unsplash.com zdjęcie ilustracyjne

NOWE FAKTY

19-latka urodziła córeczkę w lesie i może ją stracić?! Wcześniej odebrano jej już synka

2023-11-29 16:01

Sąd sprawdza, czy 19-latka z Krtoszyna, która urodziła dziecko w lesie, jest w stanie przejąć nad nim opiekę. - W tym celu wszczęto postępowanie o wydanie zarządzeń dotyczących dziecka – powiedziała w środę, 29 listopada PAP prezes Sądu Rejonowego w Krotoszynie Zuzanna Lenarczyk. Szczegóły w tekście poniżej!

Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło w piątek, 24 listopada w krotoszyńskim szpitalu. Po godz. 15 do placówki medycznej weszła 19-letnia kobieta z noworodkiem na ręku. Personel medyczny poinformowała, że dziecko znalazła w lesie. Lecznica o sprawie zawiadomiła prokuraturę.

W wyniku rozmów okazało się, że to kobieta urodziła dziecko. Dlatego policja pod nadzorem krotoszyńskiej prokuratury wszczęła dochodzenie w celu ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia. Dochodzenie dotyczy narażenia zdrowia i życia dziecka na niebezpieczeństwo.

Z ustaleń wynika, że kobieta urodziła dziecko w kompleksie leśnym niedaleko strzelnicy przy ulicy Bractwa Kurkowego w Krotoszynie.

Mieszkanka powiatu krotoszyńskiego dwa lata temu urodziła syna. Wówczas Sąd Rejonowy w Krotoszynie ograniczył jej prawa rodzicielskie i opiekę nad dzieckiem przyznał jej rodzicom. - Ograniczenie polega na tym, że bieżącą pieczę nad dzieckiem sprawuje rodzina zastępcza, natomiast mama ma nadal prawo do podejmowania decyzji w istotnych sprawach, dotyczących dziecka. Decyzja została wówczas podjęta ze względu na fakt, że mama była małoletnia i wydano opinię o braku kwalifikacji do wykonywania przez nią władzy rodzicielskiej – powiedziała prezes krotoszyńskiego sądu.

Sędzia podkreśliła, że w rodzinie nie stwierdzono demoralizacji, ale „to na pewno nie była dobrze funkcjonująca rodzina, gdy mama nieletnia zachodzi w ciążę. Tam były problemy. W tej rodzinie nie działo się dobrze, były zaburzone relacje córka-mama, córka-ojciec” – powiedziała sędzia.

Wyjaśniła, że decyzją sądu przyznano wówczas rodzinie zastępczej nadzór kuratora. Po urodzeniu pierwszego dziecka 19-latka odeszła z domu, nie miała stałego miejsca pobytu, pomieszkiwała w różnych miejscach. - Od ponad roku rodzice mieli nie wiedzieć, gdzie przebywa ich córka - poinformowano PAP w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Krotoszynie. O tym, co dzieje się z córką mieli dowiedzieć się dopiero w miniony piątek.

- Dziecko i matka nadal przebywają w szpitalu. Ich stan zdrowia jest dobry – przekazała w środę z-ca dyr. szpitala w Krotoszynie Beata Maj.

Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Krotoszynie z wnioskiem o ustanowienie opiekunów prawnych dla dziewczynki. W środę, 29 listopada wszczęto procedurę w sprawie wydania zarządzeń dotyczących dziecka.

- Musimy zbadać kwalifikacje matki, czy jest w stanie przejąć opiekę nad dzieckiem. Jeżeli nie, musimy znaleźć rodzinę zastępczą ewentualnie dom dziecka, w którym dziecko zostanie umieszczone – powiedziała sędzia Lenarczyk. Rodzice 19-latki – jak dowiedziała się PAP - także potrzebują wsparcia psychologicznego, ponieważ bardzo silnie przeżywają zaistniałą sytuację. „Nie jest to dla nich łatwe. Powiedzieli, że będą pomagali przy drugim dziecku” – poinformowano w PCPR.

Zdaniem pracowników centrum rodzice 19-latki prawidłowo opiekują się pierwszym dzieckiem córki, nie sprawiają żadnych problemów i nie stwierdzono w domu żadnych zaniedbań.

Sonda
Czy Twoim zdaniem dziecko powinno zostać z matką?
Matka z dwuletnim dzieckiem potrącona na pasach. Dramat w Wieliczce
Nasi Partnerzy polecają