Plan był taki: Weronika z kolegą wypożyczają samochód i jadą do Bergamo we Włoszech do pracy. Co poszło nie tak, że para od nocy z 5 na 6 lipca nie odzywa się do rodziny? Sprawą zajmują się już śledczy z Włoch i Polski, ale wciąż nie wiadomo, co się wydarzyło. O pomoc w poszukiwaniach córki apeluje mama Weroniki.
Jesteśmy zrozpaczeni. Prosimy o pomoc. Być może ktoś widział Weronikę i Adama w Bergamo, na parkingu, w hotelu, restauracji, wypożyczalni samochodów, motocykli lub skuterów. Proszę również o sprawdzenie zdjęć i nagrań wykonanych w tamtym czasie - mówi kobieta.
Weroniko, jeśli możesz przeczytać te słowa, proszę, odezwij się. Nie będziemy o nic pytać - dodaje zrozpaczona matka.
Do akcji poszukiwawczej włączył się już prywatny detektyw, Dawid Burzacki.
Od razu przystąpiliśmy do szczegółowej analizy sprawy oraz zabezpieczania dostępnych śladów cyfrowych. Przeprowadziliśmy też rozmowy ze znajomymi zaginionych, którzy mogli mieć wiedzę na temat planów Weroniki i Adama – mówi Super Expressowi Dawid Burzacki - koordynator międzynarodowego zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych.
Jego praca przyniosła już efekty.
Udało nam się uzyskać filmiki, które para nagrywała już na terenie Bergamo. Przeanalizowaliśmy widoczne na nich drogi, otoczenie, sposób przemieszczania się oraz inne dostępne dane. Pozwoliło nam to uzyskać informacje, które zostały zawarte w notatce przekazanej Policji – wyjaśnia detektyw Dawid Burzacki, który właśnie dowiedział się, że Weronika i Adam przesiedli się na motor.
Dzisiaj wiemy już, że para najprawdopodobniej przesiadła się w rejonie Bergamo na motocykl albo skuter. To bardzo ważny trop, ponieważ pozwala nam określić kolejny kierunek poszukiwań – dodaje Burzacki.
Na jednym z nagrań, do których dotarł detektyw, widać przejazd krętą drogą położoną w terenie górzystym. Zdaniem osób analizujących materiał, trasy w tym regionie mogą być szczególnie trudne dla kierowców, którzy nie znają lokalnych warunków.
Drogi w rejonie, z którego wysyłane były filmiki, są bardzo wymagające i niebezpieczne. Znajdują się w terenie górzystym, mają liczne zakręty, strome odcinki i ograniczoną widoczność. W takich miejscach dochodzi również do wypadków. Nie przesądzamy, że taki wypadek miał miejsce, ale jest to jedna z wersji, którą służby powinny dokładnie zweryfikować – zaznacza Dawid Burzacki, który zapewnia, że jego ekipa 13 lipca wylatuje do Bergamo.
W naszej ocenie występuje realne zagrożenia dla zdrowia i życia osób zaginionych. Czas w tego rodzaju sprawach ma ogromne znaczenie – podkreśla detektyw Burzacki.
Weronika ma około 160 centymetrów wzrostu, szczupłą sylwetkę, brązowe włosy z jasnymi pasemkami oraz zielono-niebieskie oczy. Jej znakiem szczególnym jest tatuaż na szyi przedstawiający miecz opleciony dwoma wężami.
Każda osoba, która widziała Weronikę lub Adama proszona jest o pilny kontakt z Policją.