- Tragiczna historia 5-miesięcznego chłopca, który zmarł w szpitalu w Poznaniu, wstrząsnęła opinią publiczną.
- Dziecko trafiło do szpitala z poważnymi obrażeniami, a matka, dwaj Mołdawianie i ojciec zostali objęci śledztwem.
- Policja poszukuje ojca dziecka, który zniknął po przyjęciu chłopca do szpitala. Co doprowadziło do śmierci niemowlęcia?
Maleńki chłopczyk zmarł. Do szpitala trafił z obrażeniami
Ta historia jest poruszająca. 40-letnia Gruzinka, matka niemowlaka, ze względu na finanse pojechała do Mołdawii leczyć swoje zęby. 5-miesięcznego synka zostawiła pod opieką ojca dziecka - także Gruzina i dwóch Mołdawian. Gdy wróciła, jej maleńki synek był… nieprzytomny. Pojechała z dzieckiem do szpitala dziecięcego przy ul. Wrzoska w Poznaniu, a stamtąd chłopczyk natychmiast został przetransportowany do innego szpitala przy ul. Szpitalnej. Niestety, jego życia nie udało się uratować. 8 kwietnia poznańska policja poinformowała, że chłopiec zmarł.
Policja szuka ojca dziecka
Do sprawy funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto zatrzymali nie tylko dwóch mężczyzn w wieku 21 i 25 lat, obywateli Mołdawii, którzy mieli się zajmować chłopcem, ale też matkę. - Obrażenia dziecka powstały w dłuższym okresie, a nie tylko podczas jej wyjazdu na leczenie - tłumaczy nam Andrzej Borowiak. Wszystkim zatrzymanym postawiono zarzuty narażenia dziecka, którym mieli się zajmować, na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do 15 lat więzienia.
Będzie list gończy za ojcem chłopca
Policja szuka też cały czas ojca chłopca, który zniknął zaraz po tym, jak matka zawiozła chłopca do szpitala. Jak mówi prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, jutro (9 kwietnia) odbędzie się sekcja zwłok chłopca. Dziś prokurator wysyła też do sądu wniosek o areszt poszukiwawczy wobec ojca dziecka. Po decyzji sądu w tym zakresie wydany zostanie list gończy.