Tragiczne wydarzenia rozegrały się w czwartek, 3 września, krótko po godzinie 16:00 nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez stację TVP Poznań, wędkarz wypatrzył w przybrzeżnych trzcinach dryfujące ludzkie ciało.
Zszokowany wędkarz niezwłocznie wezwał pomoc, a na miejsce błyskawicznie zadysponowano zastępy straży pożarnej i patrole policji. Strażacy, współdziałając z mundurowymi, wyciągnęli na brzeg ciało, które należało do mężczyzny liczącego około 50 lat. Denat posiadał na sobie odzież, lecz służby nie odnalazły przy nim żadnych dokumentów mogących pomóc w szybkiej identyfikacji.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła miejscowa policja. Funkcjonariusze intensywnie pracują nad poznaniem tożsamości zmarłego oraz odtworzeniem przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do tragedii.
Obecnie pozostaje zagadką, w jaki sposób mężczyzna znalazł się w wodzie. Śledczy prowadzą drobiazgowe działania operacyjne, mające rozwikłać zagadkę tej tajemniczej śmierci w Jeziorze Durowskim.