Do zdarzenia doszło 31 marca, kwadrans przed godziną 14, a o zdarzeniu poinformowała policja w Gnieźnie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki Scania poruszał się drogą krajową od strony Mogilna w kierunku Gniezna.
Z nieustalonych na tę chwilę przyczyn 53-letni kierowca nagle zjechał z jezdni. Pojazd nie zatrzymał się jednak od razu – ciężarówka wjechała na teren prywatnej posesji, gdzie zakończyła swój bieg na garażu z drewnianą wiatą.
Jak przekazują dziennikarze lokalnego portalu trzemeszno24.info, zanim doszło do uderzenia w zabudowania, pojazd przejechał jeszcze przez plac zabaw. W wyniku tego część znajdującej się tam infrastruktury została zniszczona. Na szczęście w momencie zdarzenia nikogo nie było w tym miejscu, dzięki czemu nie doszło do tragedii.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Pracowali tam policjanci, strażacy oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Kierowca ciężarówki został przetransportowany do szpitala. Jak ustalili funkcjonariusze, 53-latek był trzeźwy.
Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez policję. Śledczy będą ustalać, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i zjechania z drogi. Na tym etapie nie są wykluczane różne scenariusze – od zasłabnięcia kierowcy po usterkę techniczną pojazdu.