Dramat na wielkopolskim polu. 14-latek ma złamaną rękę i miednicę! [NOWE FAKTY]

2019-07-26 14:17 BM, MROK
Dramat na wielkopolskim polu
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe

Wiemy jak doszło do wypadku podczas prac polowych w gminie Lubasz. 14-letni Jakub odwiedził swojego starszego o 3 lata kolegę Łukasza. Jechali razem ciągnikiem i w pewnym momencie Jakub spadł pod koła maszyny. Chłopiec przebywa w poznańskim szpitalu. Załamani całą sytuacją są rodzice 17-latka!

17-letni Łukasz pomaga przez całe wakacje swojemu ojcu w pracach polowych. Tym razem zdarzyła się jednak tragedia po tym jak odwiedził go 3 lata młodszy kolega. - Jak ustalili mundurowi będący na miejscu, 17-latek kierując ciągnikiem rolniczym podczas wykonywania prac na polu, najechał na 14-latka - przekazała Karolina Górzna-Kustra z czarnkowskiej policji.

14-latek został poważnie ranny i przetransportowano go helikopterem LPR do poznańskiego szpitala. Ma złamaną lewą rękę i miednicę. Przerażeni tymi wydarzeniami są nie tylko rodzice Jakuba, ale także matka 17-letniego sprawcy, Marzena K. - Jesteśmy załamani całą sytuacją. Dobrze, że Kuba żyje - powiedziała matka Łukasza.

Załamana pani Marzena twierdzi, że jej syn już nigdy nie wsiądzie na traktor.