Speed stacks to zapewne termin, który większości z Was mówi niewiele. To dyscyplina zręcznościowa, która polega na układaniu określonych piramid z plastikowych kubków w jak najkrótszym czasie.
Taką nietypową pasję ma m.in. 11-letnia Julia Kucemba z podpoznańskiego Lusowa, która w Polsce nie ma sobie równych w swojej kategorii wiekowej i z powodzeniem rywalizuje także ze starszymi od siebie zawodnikami.
Wielkim marzeniem Julki był udział w mistrzostwach świata w speed stacks, które w kwietniu odbywały się na Tajwanie. Wydawało się, że z przyczyn finansowych taki wyjazd jest niemożliwy, ale od czego jest… Radio ESKA. Mamie Julki udało się wygrać w konkursie „Eska płaci Twoje rachunki”, dzięki czemu wyjazd doszedł do skutku.
Polecany artykuł:
Mistrzostwa okazały się nie tylko wielka przygodą, ale też sukcesem. Julka w swoich kategoriach wiekowych dostała się do finałów w dwóch z trzech konkurencji, zajmując w nich szóste i siódme miejsce.
- Julka była jedyną Europejką, która zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki – nie ukrywa radości w rozmowie z NOWA TV Agnieszka Kucemba, mama Julki.
Sama zawodniczka również nie kryje zadowolenia, zwłaszcza, że w dziedzinie speed stacks jest właściwie samoukiem – nie ma żadnego trenera, a układnie kubków ćwiczy w wolnym czasie po szkole.
- Bardzo się cieszę, że mogłam tam lecieć i że się spełniło moje marzenie. Było bardzo trudno, startowało ponad 400 osób – opowiada Julia. - Będę dalej ćwiczyć i mam nadzieję, że kiedyś będę pierwsza na świecie – dodaje.
Jak wygląda układanie kubków? Zobaczcie materiał NOWA TV 24 GODZINY przygotowany przez Katarzynę Kajdasz:
Czytaj też: Mniej typowe sposoby na spędzenie wolnego czasu w Poznaniu [GALERIA ZDJĘĆ]
Zobacz podsumowanie ostatniego tygodnia ESKA INFO: