Biedronki azjatyckie ZAATAKOWAŁY Poznań. Czy są groźne?

2020-10-22 14:22 bm
Biedronki azjatyckie
Autor: Thinkstockphotos.com

Biedronki zaatakowały Poznań! Pojawiają się na oknach, drzwiach i balkonach. To biedronki azjatyckie, które po raz kolejny przypomniały o sobie mieszkańcom Poznania i regionu. - Mam ich mnóstwo na oknie i parapecie! Czy one mogą zrobić krzywdę? - pytają nas czytelnicy. Okazuje się, że tak! Jakie szkody czynią biedronki azjatyckie? Jak się ich pozbyć?

Biedronki azjatyckie atakują! Co musimy o nich wiedzieć?

Można je spotkać na wszystkich poznańskich osiedlach. Jednak nie są to nasze rodzime biedronki, a azjatyckie. To odmiana bardziej agresywna i ekspansywna od znanego nam gatunku. Może ona gryźć oraz wywołać alergię. Jak to się stało, że nagle jest jej wszędzie pełno? Już odpowiadamy!

Biedronka azjatycka najczęściej zaczyna się pojawiać w październiku. To wtedy zaczyna szuka miejsca, w którym będzie mogła przezimować, dlatego często wlatuje do mieszkań. Najczęściej można je spotkać w okolicy okien oraz kaloryferów.

Biedronka azjatycka. Jak ją rozpoznać?

Nie jest to tak proste i oczywiste jakby się mogło wydawać. Owad ten na ogół ma żółte, czerwone, czarne bądź pomarańczowe skrzydełka. Zdarzają się okazy bez kropek. Inne mają wyraźne czarne kropki, z charakterystyczną cechą – nierównomierną linią brzegów. Najczęściej kropek jest więcej niż siedem. Podobnie jak ćmy, lgną do światła.

W porównaniu do większości występujących w Polsce biedronek są wyraźnie większe – długość ich korpusów sięga 8 mm.

Biedronka azjatycka. Dlaczego jest niebezpieczna dla ludzi?

Biedronka azjatycka pozostawia żółte ślady, które są trudne do usunięcia. W sytuacjach zagrożenia wydziela żółte kropelki hemolimfy, które mogą wywoływać reakcję alergiczną, zapalenie spojówek, pokrzywkę a nawet astmę.

Ugryzienia biedronki azjatyckiej są czerwone i swędzące. Na skórze, po ugryzieniu biedronki azjatyckiej pozostają ślady.

Nagrał szarżę pijaka i doprowadził do zatrzymania