Miał być spacer z kotem - była ucieczka. Na szczęście szybko zaalarmowano Straż Miejską w Ostrowie. Komunikat był prosty: kot wszedł wysoko na świerk przy ulicy Strzeleckiej, głośno miauczy i nie umie sam zejść. Kociak był przerażony, przestraszony i zdecydowanie perspektywa schodzenia go przerosła.
Zobacz także: Makabryczny widok nad jeziorem! 50 martwych łabędzi. Wiadomo, co je zabiło
Strażnicy miejscy szybko ustalili, że zwierzę uciekło właścicielowi podczas porannego spaceru, siedzi wysoko na drzewie i niezbędna jest pomoc fachowców. Poproszono więc o pomoc straż pożarną, bo potrzebna była wysoka drabina koszowa. Sprawa akcja zakończona została happy endem.
Przestraszony kot został bezpiecznie przekazany właścicielom, którzy nie kryli wdzięczności za szybką i profesjonalną pomoc. Wydarzenie po raz kolejny pokazało, że strażnicy miejscy i strażacy zawsze są gotowi nieść pomoc – niezależnie od tego, czy zagrożone jest ludzkie życie, czy bezpieczeństwo małego, futrzastego mieszkańca osiedla.