Uciekli w dwóch różnych kierunkach
Po zabraniu biżuterii mężczyźni wybiegli ze sklepu i rozdzielili się. Każdy z nich uciekł w innym kierunku, co mogło mieć utrudnić policjantom dalszy pościg.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz techników kryminalistyki. Policjanci odgrodzili wejście do lokalu i rozpoczęli zabezpieczanie śladów. Sprawdzali również monitoring ze sklepu i jego otoczenia oraz możliwe trasy ucieczki podejrzanych.
Podczas zdarzenia w lokalu przebywała pracownica. Kobieta nie doznała obrażeń. Nie ma także informacji o innych osobach poszkodowanych.
Przeczytaj także: Zuchwały napad na jubilera w Lesznie! Policja ujawniła, co ukradli sprawcy
Policyjna obława trwała tylko pięć godzin
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Ustalenie tożsamości poszukiwanych wymagało jednak współpracy funkcjonariuszy z kilku miejscowości.
Do działań włączyli się policjanci z komend miejskich w Poznaniu oraz Koninie. Wspólna akcja bardzo szybko przyniosła rezultaty.
– Zaledwie kilka godzin zajęło leszczyńskim kryminalnym ustalenie tożsamości i zatrzymanie sprawców kradzieży zuchwałej. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie niezwykle zaangażowana i dynamiczna współpraca z policjantami z komend miejskich w Poznaniu i Koninie – przekazała Monika Żymełka z leszczyńskiej policji w rozmowie z Radiem Eska.
Dwaj podejrzani zostali zatrzymani około godz. 16 w Koninie. Od zdarzenia w sklepie jubilerskim minęło wówczas zaledwie pięć godzin. Obaj zatrzymani to 43-letni mieszkańcy tego miasta.
Przeczytaj także: Dziecko przyniosło pistolet na kulki do szkoły. Przyjechała policja
Policjanci odzyskali cały łup
Funkcjonariusze przeszukali miejsca, w których przebywali zatrzymani. Znaleźli tam złotą biżuterię pochodzącą ze sklepu w Lesznie.
Według policyjnych ustaleń odzyskano wszystkie skradzione kosztowności. Łańcuszki i bransoletki, których wartość oszacowano na minimum 150 tys. zł, zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy.
Ostateczna wartość biżuterii może zostać jeszcze dokładnie określona na podstawie dokumentacji sklepu i opinii rzeczoznawcy. Policja używa obecnie sformułowania „co najmniej 150 tys. zł”.
Przeczytaj także: Dramat na posesji pod Kaliszem. W środku dokonano makabrycznego odkrycia. Nowe fakty
Podejrzani trafią przed prokuratora
Obaj 43-latkowie zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Według komunikatu przekazanego w sobotę mieli wkrótce usłyszeć zarzuty dokonania kradzieży szczególnie zuchwałej.
Policjanci zapowiadają wystąpienie z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania. O zastosowaniu tego środka zdecyduje sąd po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym przez śledczych.