Przemycali migrantów. Uchodźcy ukradli im kluczyki od auta
Dyżurny obornickiej policji mocno zdziwił się, gdy usłyszał głos mocno zdenerwowanego mężczyzny, który informował, że grupa nielegalnych migrantów wyszła z pola kukurydzy i na pobliskiej stacji paliw ukradła przypadkowym osobom kluczyki do auta. Policjantom ta historia od razu się nie spodobała i szybko wyszło na jaw, że zgłaszający okazali się… częścią systemu przemytniczego i uczestniczyli w przerzucie nielegalnych migrantów ze wschodu na zachód.
Jak przypuszczają śledczy, między stronami najprawdopodobniej doszło do konfliktu na tle pieniędzy, co spowodowało, że Afgańczycy zdenerwowali się i zabrali „kurierom” kluczyki. W pierwszej kolejności to oni trafili za kratki. Potem rozpoczęła się obława za Afgańczykami.
Obława za Afgańczykami
W systemie alarmowym zaangażowano większe siły obornickiej i poznańskiej Policji. Po kilku godzinach poszukiwań zatrzymano 9 Afgańczyków w pobliskich lasach.
- Kierujący pojazdami to obywatele jeden Ukrainy, drugi Estonii. Cały czas są zatrzymani, zostaną doprowadzani do Prokuratury Rejonowej w Obornikach - powiedziała Super Expressowi Iwona Leszczyńska z wielkopolskiej policji.
Wobec Afgańczykow jest sporządzana dokumentacja do procedury deportacyjnej.