Pożegnali swojego bohatera. Gwidon przez lata szukał zaginionych i ratował życie

To smutna wiadomość dla ratowników i wszystkich, którzy znali niezwykłego psa z Poznania. Gwidon przez lata uczestniczył w akcjach poszukiwawczych, pomagał odnajdywać zaginionych i uczył dzieci zasad bezpieczeństwa. Informację o jego śmierci przekazała 12 lipca Grupa Ratownictwa Specjalistycznego OSP Poznań. Pod wpisem pojawiły się dziesiątki pełnych wzruszenia komentarzy.

Ratownik z psem Gwidonem. Obok na miniaturze pies na snopku siana. O pożegnaniu bohatera przeczytasz na SE.
Autor: Grupa Ratownictwa Specjalistycznego - OSP Poznań/ Facebook

29 czerwca odszedł Gwidon – pies ratowniczy, który przez blisko 15 lat był nieodłącznym towarzyszem Michała Kierzkowskiego. O jego śmierci poinformowała 12 lipca Grupa Ratownictwa Specjalistycznego OSP Poznań.

Przez lata Gwidon tworzył z przewodnikiem zgrany duet i wielokrotnie potwierdzał swoje umiejętności podczas egzaminów.

Gwidon wiele razy odnawiał uprawnienia do poszukiwań terenowych, uczestniczył w wielu akcjach poszukiwawczych oraz dzielnie edukował młodzież w szkołach, przedszkolach i na festynach wraz ze swoim przewodnikiem – przekazali ratownicy.

Jak podkreślają jego koledzy z jednostki, pies z ogromnym zaangażowaniem wykonywał swoją służbę.

Wkładał całe serce w pracę ratowniczą. Żegnaj Gwidon! Dziękujemy za Twoją służbę – napisali we wzruszającym pożegnaniu.

Wpis szybko poruszył internautów. Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wdzięczności i wspomnień.

– Cudowny piesek!! Miał ważną misję na ziemi, teraz biega po zielonych łąkach – napisała jedna z internautek.

Inni dodawali:

– Pamiętam go, współczuję, czas szybko leci, za szybko.

– Nie zapomnimy. Miał wspaniałe życie i pozostało dużo wspomnień.

Psy ratownicze, takie jak Gwidon, przechodzą wieloletnie szkolenia i regularnie odnawiają swoje uprawnienia. Wspierają służby podczas poszukiwań osób zaginionych, a ich praca niejednokrotnie przyczynia się do uratowania ludzkiego życia. Dla ratowników są nie tylko współpracownikami, ale także wiernymi przyjaciółmi, dlatego pożegnanie Gwidona było dla całego zespołu wyjątkowo bolesne.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki