Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 13 lipca około godziny 16.50 na całkowicie prostym fragmencie drogi wojewódzkiej nr 196 na odcinku Skoki - Sława Wielkopolska.
Tragiczny finał czołowego zderzenia na trasie nr 196
Jak wynika z początkowych analiz mundurowych, 35-latka prowadząca citroena zjechała na przeciwległy pas ruchu, uderzając czołowo w prawidłowo jadącego volkswagena golfa. Za sterami drugiego pojazdu znajdował się 77-latek. Mężczyzna trafił pod opiekę medyków w bardzo ciężkim stanie, jednak ostatecznie nie udało się go uratować.
W aucie kierowanym przez zmarłego mężczyznę jechali także 70-latka i 14-letni chłopak. Na szczęście nie odnieśli oni poważniejszych urazów.
Więcej poszkodowanych podróżowało citroenem. W pojeździe kierowanym przez 35-latkę znajdowała się jeszcze 69-letnia pasażerka oraz dwuletni chłopiec. Kobieta z obrażeniami trafiła na oddział ratunkowy, a najmłodszy pasażer został potłuczony.
Akcja ratunkowa w rejonie Skoków i Sławy Wielkopolskiej
Do zdarzenia od razu zadysponowano zastępy straży pożarnej i medyków. Przedstawiciele wągrowieckiej komendy straży pożarnej zaznaczyli, że ich pierwsze ekipy zastały na miejscu już dwa zespoły pogotowia.
Do uwolnienia uwięzionej wewnątrz jednego z pojazdów osoby ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Kiedy udało się ją wydostać, ratownicy podjęli niezbędne działania z zakresu pierwszej pomocy i przekazali ofiary pod opiekę ratowników medycznych.
Z uwagi na krytyczny stan jednego z uczestników zdarzenia wezwano na miejsce śmigłowiec ratunkowy. Pozostali pacjenci wymagający interwencji medycznej trafili na izby przyjęć transportem kołowym.
Po ugaszeniu ognia i zakończeniu głównych działań ratowniczych straż pożarna zutylizowała rozlane substancje eksploatacyjne i uprzątnęła odłamki aut z trasy. Następnie jedno z rozbitych aut usunięto z pasa drogowego, by umożliwić pracę śledczym. Na czas trwania tych czynności ruch na drodze wojewódzkiej nr 196 był całkowicie wstrzymany przez kilka godzin.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury z Wągrowca
Sprawę tragicznego w skutkach wypadku bada obecnie wągrowiecka prokuratura wraz z policją. Służby na ten moment weryfikują szczegółowy przebieg i powody wypadku.
Pracujący na miejscu zdarzenia mundurowi zaznaczają, że na podstawie widocznych uszkodzeń karoserii można podejrzewać, że samochody mogły przemieszczać się w sposób bardzo dynamiczny.
Już pierwsze wnioski płynące ze skutków zdarzenia sugerują, że prędkość pojazdów w momencie zdarzenia była znaczna. Apelujemy o zdjęcie nogi z gazu – przekazali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.