Poznański ogród zoologiczny poinformował o nowych mieszkankach. To Daisy (41 l.), Saiwa i Etosha (35 l.), które w specjalnym transporcie przyjechały do Poznania. Jak informuje Remigiusz Koziński z Nowego Zoo, zwierzęta choć zmęczone podróżą, mają się dobrze i zaczynają przyzwyczajać się do nowego miejsca zamieszkania.
Dołączyły do Kizi i Ninia, co cieszy nie tylko wielbicieli tego gatunku w Poznaniu, ale też zoologów, bo powiększenie stada dla słoni jest niezwykle istotne, gdyż są to zwierzęta bardzo społeczne, a łączące je więzi są bardzo trwałe.
Księga dobrych praktyk mówi, żeby w stadzie były minimum 4 słonice - tłumaczy Koziński.
Szczególnie ważne jest to dla Kizi, która pożegnała swoją wieloletnią partnerkę. W październiku 2025 roku w dramatycznych okolicznościach zmarła słonica Kinga. Mimo ogromnego wysiłku lekarzy weterynarii i wielogodzinnej walki o jej życie, podjęto decyzję o eutanazji.
Dla wszystkich to ogromny cios - mówił wtedy Koziński.
Poruszające było też ostatnie pożegnanie słonic, bo po śmierci Kingi jej ciało pokazano właśnie Kizi. Warto przypomnieć, że słoniarnia to duma poznańskiego ogrodu zoologicznego.
To prawdziwy komplet afrykański, jeden z największych tego typu obiektów w Europie, który został stworzony tak, aby zapewnić słoniom afrykańskim jak najbardziej naturalne warunki.