Śrem: Nadmiar pasażerów w osobowym audi. "W bagażniku leżały jeszcze dwie małoletnie"

Śrem: Nadmiar pasażerów w osobowym audi. W bagażniku leżały jeszcze dwie małoletnie
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe Śrem: Nadmiar pasażerów w osobowym audi. "W bagażniku leżały jeszcze dwie małoletnie"

Taka sytuacja naprawdę się wydarzyła. Kilka dni temu policjanci ze śremskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę samochodu marki audi A3. To, co zobaczyli w środku mocno ich zdziwiło. Wszystko mogło się naprawdę źle skończyć.

Sytuacja miała miejsce w sobotę (1 maja) około godz. 23:55. Policjanci z drogówki w Śremie zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki audi A3, którym kierował 21-letni mieszkaniec gminy Brodnica.

- W trakcie kontroli mundurowi zauważyli, że w pojeździe oprócz pasażera, siedzącego obok kierowcy, na tylnej kanapie znajduje się aż sześć osób. Jak się okazało dwie 16-latki, jedna mieszkająca w gminie Śrem, a druga z Poznania i 14-latka z Poznania siedziały na kolanach trzech mężczyzn, mających 24, 19 oraz 18 lat i mieszkających w powiecie średzkim - wyjaśnia Ewa Kasińska, oficer prasowa KPP Śrem.

W związku z zaistniałą sytuacją funkcjonariusze sprawdzili także bagażnik tego pojazdu. Nie kryli oni zdziwienia, gdy zobaczyli, że wewnątrz są kolejne osoby.

- Tam leżały jeszcze dwie małoletnie mieszkanki Poznania, mające 14 i 15 lat - dodaje Kasińska.

W trakcie kontroli zauważono, że pasami bezpieczeństwa zapięci byli tylko kierujący i siedzący obok niego, 19-letni mieszkaniec powiatu średzkiego. Gdyby doszło do wypadku to skończyłby się on tragicznie.

Mundurowi ustalili jak doszło do tego, że w pojeździe było aż 10 osób. Z ustaleń wynika, że dziewczyny z Poznania najpierw odwiedziły swoją koleżankę mieszkającą w gminie Śrem, a kiedy wszystkie zgłodniały, to postanowiły poszukać miejsca, w którym można coś dostać do jedzenia i kogoś, kto je tam zabierze.

- W efekcie kierujący samochodem, który przewoził pięć osób więcej niż jest to dozwolone, na trzy miesiące stracił uprawnienia do kierowania, a cała sprawa znajdzie swój finał w sądzie - kończy Kasińska.

Koszmarny wypadek pod Zgierzem. Kierowca spłonął w swoim aucie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE