Chociaż u niektórych ta afera wywołuje uśmiech na twarzy - strażakom wcale do śmiechu nie jest. Sprawę od początku opisuje w mediach społecznościowych Michał Kołodziejczak, komendant mosińskiej OSP. Chodzi o jednego z mieszkańców, który potrzebował pomocy.
CZYTAJ: Tak wygląda polski test na koronawirusa! Pytają o niego Niemcy
- Przed dotarciem służb (straży pożarnej, pogotowia ratunkowego co w obecnej sytuacji jest częstą praktyką) z pomocą ruszył przebywający po sąsiedzku mieszkaniec naszej miejscowość (akurat również strażak zawodowy pełniący służbę w Mosinie). Przez 15 min. wraz synem prowadził resuscytację. Niestety osoby poszkodowanej nie udało się ostatecznie uratować. Jak się okazało jednak poszkodowany był zarażony COVID-19 co potwierdził stosowny test wykonany kilka godzin przed jego śmiercią, którego wynik otrzymaliśmy kolejnego dnia - opisuje komendant.
Ponieważ lekarz odmówił strażakowi skierowania na badanie czy podczas reanimacji zakaził się Kołodziejczak wystąpił do burmistrza Mosina opłacenie testu z budżetu gminy. - Uważałem, że w takim przypadku należy docenić postawę i w jak najszybszym czasie umożliwić powrót do normalnego funkcjonowania bez zbędnego narażania jego bliskich - uzasadniał komendant.
Odpowiedź przyszła po blisko tygodniu i to odmowna - o czym strażak poinfomoywał w sieci. - Jednak sprawa pokazuje jak w Mosinie promuje się właściwe postawy obywatelskie, a przy okazji eliminuje mieszkańców z naszej społeczności, ponieważ wykonują zawód ważny dla mieszkańców. Budzi to moje rozczarowanie i zwątpienie - ocenił Kołodziejczak.
Jakież było zdziwienie strażaków, gdy na początku pisma otrzymali od burmistrza Mosiny pismo - i to w zupełnie innej sprawie. Kołodziejczak opublikował pismo, które strażacy otrzymali z Urzędu. „Informuję, że w dniu 26.11.2020 r. zostało złożone wypowiedzenie umowy abonamentowej dotyczącej telewizji Canal+, dostęp do telewizji zostanie zablokowany z dniem 1.12.2020r.” Dalej jest prośba o zwrot dekodera i pilota do 5 stycznia. Kołodziejczak nie zostawia na burmistrzu suchej nitki: „Nagroda od Burmistrza Gminy Mosina za 230 zdarzeń w br w dużej większości na rzecz mieszkańców naszej Gminy. Po blisko 10 latach przerosło empatię obecnego gospodarza Gminy” - podsumował komendant.