Spis treści
Pod żadnym pozorem nie dotykaj!
Wraz z początkiem marca na polach, łąkach i skrajach lasów zaczynają pojawiać się marczaki – młode zające z pierwszego wiosennego miotu. Ich widok potrafi wzruszyć: maleńkie, skulone w trawie i często zupełnie samotne wyglądają tak, jakby potrzebowały pomocy. Leśnicy przypominają jednak, że w większości przypadków jest dokładnie odwrotnie. Najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest pozostawienie ich w spokoju i spokojne oddalenie się z miejsca spotkania.
Nadleśnictwo Włoszakowice apeluje do spacerowiczów
O obecności marczaków na terenie Polski poinformowało m.in. Nadleśnictwo Włoszakowice, które na swoim profilu na Facebooku udostępniło post ze zdjęciem i ważnym komunikatem.
Zaczął się marzec, a wraz z nim pojawiają się marczaki, czyli młode zające. Marczaki gniazdują w płytkich zagłębieniach. Dzięki maskującej sierści i temu, że są bezwonne, mają większą szansę na ukrycie się przed drapieżnikami. Samica zająca przychodzi je karmić zazwyczaj 2 razy dziennie, co również zapewnia im bezpieczeństwo - czytamy na profilu nadleśnictwa na Facebooku.
Leśnicy apelują, by nie dotykać oraz nie zbliżać się do marczaków:
[...] kiedy widzisz „biedne”, małe, samotne zajączki pamiętaj, aby ich nie dotykać, ani nie zabierać! To jest ich strategia obronna. Najlepiej szybko i po cichu oddalić się z danego miejsca
Poniżej zamieszczamy zdjęcie marczaków, a dalsza część artykułu znajduje się pod fotografią.
i
Polecany artykuł:
Co to są marczaki?
Marczaki to młode zające urodzone w pierwszym, wiosennym miocie – zwykle w marcu, od którego pochodzi ich nazwa. Termin ten funkcjonuje głównie w języku łowieckim i oznacza zająca z pierwszego wiosennego miotu. Samica zająca rodzi młode w płytkim zagłębieniu w ziemi, często wśród traw lub na skraju pola. Takie legowisko - zwane kotliną - jest bardzo dyskretne i trudno je zauważyć.