Koszmarne zdarzenie rozegrało się w niedzielny wieczór, 18 października 2026 roku. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Koninie odebrała dramatyczne zawiadomienie dokładnie o godzinie 18:31.
Po przybyciu jednostek na miejsce, oczom ratowników ukazał się gęsty dym buchający z okien posesji. Na zewnątrz przebywał już jeden z lokatorów, któremu w ucieczce z płonącego budynku pomogli okoliczni mieszkańcy. To on zaalarmował służby, że wewnątrz prawdopodobnie uwięziona jest jeszcze jedna osoba.
Akcja ratunkowa w zadymionym domu w gminie Krzymów
Strażacy bez zwłoki przystąpili do penetracji płonącego budynku. Akcję komplikowało bardzo słaba widoczność z powodu dymu i obecność licznych łatwopalnych przedmiotów wewnątrz domu.
Podczas dokładnego sprawdzania kolejnych pomieszczeń, w piwnicy natrafiono na nieprzytomnego mężczyznę. Poszkodowany został natychmiast wyniesiony z budynku i przekazany w ręce ratowników medycznych.
Niestety, pomimo intensywnej reanimacji, życia ewakuowanego nie zdołano uratować.
W działaniach gaśniczo-ratowniczych brały udział zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Koninie, a także ochotnicy z OSP Brzeźno, Paprotnia, Krzymów oraz Kałek.