Jak przekazuje Radio Poznań, do kradzieży doszło około godziny 14:30 w Kórniku. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery miejskiego monitoringu. Skradzionym Fordem Transitem sprawca ruszył w kierunku Miłosławia. W pościg natychmiast włączyli się strażnicy miejscy oraz policjanci z Kórnika i Książa Wielkopolskiego.
Czytaj także: Ukradł traktor i zrobił „wjazd” na posesję rodziny! 29-latek z Piły trafił za kratki
Finał pościgu okazał się dramatyczny. W Miłosławiu kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.
Siła uderzenia była na tyle duża, że mężczyzna został dosłownie wyrzucony z pojazdu. Samo zderzenie z drzewem mężczyzna przeżył, ale po kilku minutach doszło do zatrzymania krążenia. Prowadzona była resuscytacja krążeniowo-oddechowa, niestety nie udało się przywrócić funkcji życiowych – stwierdzony został zgon – powiedział dziennikarzom Radia Poznań aspirant Adam Wojciński z Komendy Powiatowej Policji we Wrześni.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policja. Trwa ustalanie tożsamości ofiary. Okoliczności zdarzenia będzie wyjaśniać prokuratorskie śledztwo.
Jak podaje Radio Poznań, w czasie pościgu radiowóz straży miejskiej używał sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu, młodszy inspektor Andrzej Borowiak, ocenił działania funkcjonariuszy, podkreślając, że strażnicy zrobili „tyle, ile trzeba”.
Śledczy będą teraz analizować przebieg pościgu oraz wszystkie okoliczności, które doprowadziły do tragicznego finału.