Dwie tragedie jednej rodziny. 18-letni Igor zmarł po tygodniach walki o życie

2026-02-03 8:57

Jeszcze niedawno mieszkańcy regionu z nadzieją śledzili każdy sygnał ze szpitala i trzymali kciuki za powrót 18-latka do zdrowia. Niestety, ta dramatyczna historia zakończyła się w najgorszy możliwy sposób.

Dwie tragedie jednej rodziny. 18-letni Igor zmarł po tygodniach walki o życie

i

Autor: zrzutka.pl/ Materiały prasowe

Jak informuje portal Ostrów24.tv, Igor, 18-letni mieszkaniec gminy Gizałki w powiecie pleszewskim, zmarł w kaliskim szpitalu po kilkutygodniowej, heroicznej walce o życie. Jego los poruszył tysiące osób, które z zapartym tchem śledziły informacje o stanie młodego chłopaka.

Czytaj: Mężczyzna stracił obie nogi, ale przeżył. Uratował go czujny sąsiad!

W połowie stycznia Igor opisywany był jako pełen energii, rezolutny młody człowiek, który dopiero co wkroczył w dorosłość. Był otwarty, towarzyski, miał wielu przyjaciół i plany na przyszłość. Wychowywał się tylko z mamą – jego ojciec zginął w wypadku jeszcze przed narodzinami Igora. Od początku życie go nie oszczędzało.

Radość z osiemnastych urodzin nie trwała jednak długo. 5 grudnia 2025 roku doszło do tragicznego wypadku. Podczas jazdy motocyklem Igor stracił panowanie nad pojazdem i upadł. Skala obrażeń była dramatyczna.

W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie lekarze wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną. Diagnoza była druzgocąca – bardzo rozległe obrażenia głowy, wieloodłamowe złamania twarzoczaszki i podstawy czaszki, uszkodzenia oczodołów, kości nosowej i klinowej. Większość złamań miała przemieszczenia. Do tego doszedł masywny obrzęk mózgu, który przez długi czas nie ustępował.

Jak podaje portal Ostrów24.tv, aby ratować jego życie, lekarze zdecydowali się na obustronną kraniektomię odbarczającą – jeden z najpoważniejszych zabiegów neurochirurgicznych, polegający na usunięciu fragmentów kości czaszki w celu zmniejszenia ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

Igor przebywał na Oddziale Intensywnej Terapii w szpitalu w Kaliszu. Jego stan określano jako ciężki. Stwierdzono rozległe stłuczenia obu płatów czołowych oraz prawego płata skroniowego, krwawienie podpajęczynówkowe i pourazowy obrzęk mózgu. Oddychał przy pomocy respiratora, miał wykonaną tracheotomię. Reagował na głos, potrafił ścisnąć dłoń. Nie widział – i nie było wiadomo, czy kiedykolwiek odzyska wzrok.

Lekarze mówili o konieczności długiej, intensywnej rehabilitacji neurologicznej i ruchowej w specjalistycznym ośrodku. Rodzina rozpoczęła zbiórkę, a wsparcie płynęło z całego regionu. Wszyscy wierzyli, że młody wiek i ogromna wola walki pozwolą Igorowi wrócić do życia...

Niestety, mimo ogromnych wysiłków lekarzy i wsparcia tysięcy ludzi, tej walki nie udało się wygrać. Igor zmarł w kaliskim szpitalu. 

Śmiertelny wypadek w Sieprawiu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki