Do zdarzenia doszło 1 lutego około godziny 18.30 na ulicy Szybowników w Lesznie. Funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali do kontroli BMW, które jechało z nadmierną prędkością w terenie zabudowanym. Podczas sprawdzenia okazało się, że za kierownicą siedzi 16-letni mieszkaniec miasta, który nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Czytaj także: Tafla lodu runęła z ciężarówki na jadącą toyotę! Nagranie mrozi krew w żyłach
Na fotelu pasażera znajdował się 22-letni właściciel auta. Jak przekazała policja, „dał się koledze przejechać”, nie przewidując konsekwencji takiego zachowania.
Sprawa 16-latka trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Lesznie, który zdecyduje o dalszych środkach wychowawczych lub karnych wobec nastolatka. Z kolei 22-latek został ukarany mandatem za wykroczenie polegające na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nieposiadającej uprawnień.
Policja przypomina, że pozwolenie osobie nieletniej na prowadzenie samochodu może skończyć się nie tylko mandatem, ale też poważnymi konsekwencjami prawnymi w razie wypadku. W tym przypadku na szczęście skończyło się na mandatowym upomnieniu dla dorosłego właściciela i sprawie sądowej dla nieletniego kierowcy.
To kolejny przykład lekkomyślności młodych kierowców i ich dorosłych znajomych – apel służb jest jasny: prawo jazdy to nie zabawka, a nadmierna prędkość w terenie zabudowanym może skończyć się tragicznie.