Zabił 37-letnią Anitę pod jej własnym domem i uciekł. Pijany kierowca BMW usłyszał wyrok

2026-07-21 11:57

Finał tragicznego wypadku w Ostrowie Wielkopolskim, w którym zginęła 37-letnia Anita. Daniel Z., który w sylwestrową noc wjechał w kobietę po pijaku, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia, usłyszał wyrok. Sąd wymierzył mu surową karę oraz zakazał dożywotnio prowadzenia pojazdów.

Wyrok w sprawie śmierci 37-letniej Anity. Daniel Z. skazany

We wtorek, 21 lipca Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim wydał wyrok w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginęła 37-letnia Anita I. Dramat rozegrał się nad ranem w sylwestrową noc 1 stycznia 2026 roku. Sąd wymierzył Danielowi Z. karę 15 lat pozbawienia wolności, orzekając jednocześnie dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, o czym poinformowała dziennikarka Radia Eska obecna na sali rozpraw.

Daniel Z. wjechał BMW na chodnik. Potrącił 37-latkę

Do tragicznego zdarzenia doszło w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie 26-letni wówczas Daniel Z. kierował swoim BMW pod wpływem alkoholu. W okolicach skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej stracił panowanie nad autem, wpadł na chodnik i z potężną siłą uderzył w 37-letnią Anitę. Kobieta wracała ze swoim partnerem po sylwestrowej zabawie i była zaledwie krok od wejścia do swojego bloku. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń zginęła na miejscu, a sprawca nie tylko się nie zatrzymał, ale też nie udzielił jej pomocy i natychmiast odjechał.

Tablica rejestracyjna zdradziła sprawcę. Daniel Z. miał 2 promile

Policja szybko zidentyfikowała sprawcę wypadku, ponieważ na miejscu zdarzenia odnalazła tablicę rejestracyjną BMW. Daniel Z. wpadł w ręce funkcjonariuszy około godzinę po wypadku w miejscowości Przygodzice. Po przebadaniu go alkomatem okazało się, że ma około 2 promile alkoholu w organizmie. Nietrzeźwa była również pasażerka, z którą podróżował 26-latek.

Prokuratura udowodniła winę. Daniel Z. przyznał się

W toku procesu prokuratorzy nie mieli wątpliwości co do winy oskarżonego. Śledczy postawili mu zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca tragedii oraz nieudzielenia pomocy potrąconej 37-latce. Sam Daniel Z. w trakcie całego postępowania nie zaprzeczał, że to on doprowadził do śmierci kobiety. Decyzja Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim jest nieprawomocna i stronom przysługuje prawo do złożenia apelacji.

Pokój Zbrodni - mordowali małżenstwa
Garaż
Chińskie auta wiedzą gdzie jeździsz? GARAŻ
Mediateka.pl
Sponsor podcastu:
Allegro

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki