Zadzwonił na 112 i postawił na nogi pół Polski. Szokujące tłumaczenia 41-latka

2026-09-11 17:40

Trzy miesiące spędzi w areszcie 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego, który dzwonił na numer alarmowy i groził wybuchami bomb w szkołach na terenie całego kraju. Grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci prowadzą skutego kajdankami 41-letniego mężczyznę. O fałszywych alarmach bombowych przeczytasz na SE.
Autor: KPP Ostrów Wielkopolski/ Materiały prasowe

Wprowadził w błąd służby ratunkowe, alarmując o podłożeniu ładunków wybuchowych w placówkach oświatowych. Swoim bezmyślnym zachowaniem wywołał prawdziwą lawinę interwencji w różnych częściach kraju. Szybko jednak został zdemaskowany i poniesie surowe konsekwencje swoich czynów.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który w dniach 7-8 września dzwonił na numer alarmowy z informacją o rzekomych bombach. Początkowo zgłoszenia dotyczyły placówek w Ostrowie, a następnie szkół w innych regionach Polski. Konieczna była ewakuacja uczniów i personelu w niektórych budynkach. Po dokładnym przeszukaniu nie stwierdzono obecności żadnych niebezpiecznych materiałów.

Quiz z wiedzy ogólnej. Test na ocenę!
Pytanie 1 z 40
Jakie jest najmniejsze województwo w Polsce?

O szczegółach sprawy mówiła w rozmowie z Radiem Eska Ewa Golińska-Jurasz, reprezentująca ostrowską policję.

Policjanci szybko ustalili, kto stoi za fałszywymi alarmami. Okazało się, że zgłoszeń dokonywał 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna został zatrzymany na terenie miasta w godzinach popołudniowych 8 września.

41-latek usłyszał zarzut z art. 224a Kodeksu karnego, dotyczący wywołania fałszywego alarmu. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Służby nie zdradzają, jak podejrzany tłumaczył się ze swojego zachowania. Podkreślają jednak, że takie działanie zawsze spotka się z bezwzględną reakcją i surowymi karami. Stanowisko w tej sprawie zajęła również Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Policja przypomina, że każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia, również anonimowe, jest traktowane z najwyższą powagą. Informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego w szkole zawsze wymaga sprawdzenia i może oznaczać konieczność natychmiastowego skierowania na miejsce policjantów oraz innych służb, a także ewakuacji dzieci i pracowników.

Nie ma znaczenia, czy ktoś robi to dla żartu, z chęci zwrócenia na siebie uwagi, czy z innego powodu. Takie zachowanie może wywołać strach i chaos, zakłócić funkcjonowanie szkoły, zaangażować znaczne siły i środki, a także odciągnąć służby od osób, które w tym samym czasie mogą rzeczywiście potrzebować pomocy. Takie nieodpowiedzialne zachowanie stanowi również poważne przestępstwo za które grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności!

Numer alarmowy służy ratowaniu życia i zdrowia. Nie jest miejscem na żarty, eksperymenty ani próby zwrócenia na siebie uwagi - wyjaśnia Golińska - Jurasz.

Zatrzymany 41-latek został umieszczony w areszcie, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące, odcięty od możliwości wykonywania kolejnych fałszywych zgłoszeń.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki