W środę, 16 września ruszył proces karny w kaliskim Sądzie Okręgowym, dotyczący bulwersującej zbrodni na 53-letniej mieszkance miasta. Do makabrycznego zdarzenia doszło w maju 2025 roku w lokalu usytuowanym przy ulicy Górnośląskiej. Makabrycznego odkrycia dokonano ponad tydzień później, zaalarmowani specyficzną wonią dochodzącą zza drzwi, sąsiedzi zawiadomili służby. Podejrzanym okazał się 62-letni kolega ofiary.
Zatrzymany mężczyzna nie zaprzeczał przedstawionym mu zarzutom i oficjalnie skierował słowa ubolewania do rodziny zmarłej podczas pierwszej rozprawy. Piotr K. usprawiedliwiał swój czyn problemami psychicznymi, podkreślając jednocześnie brak intencji dokonania morderstwa.
W nieustalonym dniu maja 2025 roku w Kaliszu, nie później niż w dniu 30 maja 2025 roku w Kaliszu, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia jej życia, zadał jej przy użyciu noża o długości całkowitej 31,5 cm długości, ostrza 20 cm i szerokości 4 cm w najszerszym miejscu, 17 ran kłutych w okolicę jamy brzusznej – mówi prokurator Kamila Jabłońska-Rosik.
Dla 62-latka wymiar sprawiedliwości może orzec najsurowszą karę, czyli dożywotnie pozbawienie wolności.